wtorek, 11 października 2011

Darren Johnston / Aram Shelton / Lisa Mezzacappa / Kjell Nordeson "Cylinder", Clean Feed 2011, CF219

Darren Johnston / Aram Shelton / Lisa Mezzacappa / Kjell Nordeson "Cylinder", Clean Feed 2011, CF219
Cylinder to nowy projekt czwórki świetnie znanych muzyków, którzy na tej płycie spotkali się po raz pierwszy. O ile wiem, nie nagrywali ze sobą wcześniej, ani też nie współtworzyli regularnie pracujących kolektywów, więc tym większym zaskoczeniem jest doskonałe współbrzmienie na tej płycie kwartetu jako całości - mimo że muzycy wywodzą się z odmiennych tradycji.
Było kiedyś hasło "kobiety na traktory" - teraz, gdy słucham kolejnego już nagrania z udziałem Lisy Mezzacappa, mam ochotę zakrzyknąć "kobiety do kontrabasów"! Obok Joelle Leandre i włoskiej basistki Silvii Bolonesi, wyrosła nam nowa gwiazda kontrabasu. W każdym projekcie potrafi zachwycić i imponuje siłą, i energią godną tsunami.
Aram Shelton, co udowodnił już sporo wcześniej, jest niezwykle czujnym partnerem, potrafiącym zagrać szybką, ruchliwą frazą jak i dostojnym, potężnym dźwiękiem. Jego muzyka i improwizacje mocno odwołują się do bopowych korzeni, ale nie jest on spadkobiercą Charlie Parkera w takim stopniu jak np. Dave Rempis. Więcej w jego grze fascynacji choćby dokonaniami Colemana.
Darren Johnson to trębacz kojarzony ze scenę nowojorską, ale nie tą stricte improwizowaną, na której rej wiodą Nate Wooley i Peter Evans. Dogłębnie studiował muzykę bałkańską i jej wpływy obecne były w jego wcześniejszych autorskich projektach. Dają się wychwycić w jego też i tu - chociaż w o wiele mniejszym stopniu.
Jedynym w tym zestawie Europejczykiem jest Kjell Nordeson, od lat osiadły w Kalifornii perkusista, który zaczynał muzyczną karierę w AALY trio u boku Matsa Gustafssona (z którym zresztą nadal współpracuje w ramach Swedish Azz).
Muzyka to stałe poszukiwanie balansu pomiędzy kompozycją a improwizacją, wzbogacone wszystkimi tymi doświadczeniami. Czasami odwołują się oni jeszcze do harmolodycznych idei Colemana z końca lat pięćdziesiątych, czasami grają mocny, energetyczny niemal free improv. Tradycja free jazzu miesza się tu rockowymi odwołaniami (Shelton), jak i elementami muzycznego eksperymentu (Mezzacappa). Świetne, świeże nagranie!
autor: Marek Zając
Darren Johnston: trumpet
Aram Shelton: alto saxophone, Bd clarinet, bass clarinet
Lisa Mezzacappa: double bass
Kjell Nordeson: drums, percussion


1. The Ear That Was Sold To a Fish (Johnston)
2. Sung by Dogs (Nordeson)
3. The Deep Disciplines (Mezzacappa)
4. Crossings (Shelton)
5. Shells (Nordeson)
6. Four Thoughts (Shelton)
7. Skipped Rocks (Shelton)
8. Sink Town (Johnston)
9. Earthworm (Mezzacappa)


Sung by Dogs - Cylinder - Porto Franco Files


płyta do kupienia na multikutli.com

piątek, 7 października 2011

Gerry Hemingway Quintet [Oscar Noriega / Ellery Eskelin / Terrence McManus / Kermit Driscoll / Gerry Hemingway] "Riptide", Clean Feed 2011, CF227

Gerry Hemingway Quintet [Oscar Noriega / Ellery Eskelin / Terrence McManus / Kermit Driscoll / Gerry Hemingway] "Riptide", Clean Feed 2011, CF227
Najnowszy kwintet prowadzony przez znakomitego amerykańskiego perkusistę Gerry'ego Hemingwaya to kontynuacja jego zespołowych poszukiwań jeszcze z drugiej połowy lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Stara się on w ramach tak tego, jak i poprzedniego, również kwintetowego składu, wypracować zupełnie unikatowe połączenie partii komponowanych i improwizowanych, łącząc to wszystko z zupełnie niezwykłą erudycją i ubarwiając humorem. Odwołań w muzyce Hemigwaya jest naprawdę bez liku - jazzowy mainstream, free, strukturalna improwizacja, ale i fusion (tu niezwykłą kreatywnością popisuje się znakomity gitarzysta Terrence McManus, znany choćby z nagrań dla litewskiej oficyny NoBusiness). Mieszając inspiracje Hemingway nader starannie unika jednak jakichkolwiek skojarzeń z nowojorskim downtownem, w którym także wszystkie te odwołania były obecne. Amerykański perkusista unika bowiem pastiszu - nie stara się łączyć "wszystkiego z wszystkim" i omija rafy wesołkowatego chichotu. Znakomicie rozumieją to zwłaszcza partnerujący mu saksofoniści - Oskar Noriega i Eklery Eskelin, sami wszak pochodzący Nowego Yorku. Muzyka Gerry Hemingwaya udowadnia, że wzbogacają kompozycje improwizacją - nawet, gdy celem jest radość grania, przyjemność sprawiana słuchaczom i muzykom równocześnie - może ona pozostać twórczą i kreatywną, i stanowić wyzwanie dla odbiorcy. Wszakże nie kosztem czysto estetycznego zachwytu.
autor: Marek Zając

Oscar Noriega: alto saxophone, bass clarinet
Ellery Eskelin: tenor saxophone
Terrence McManus: guitars
Kermit Driscoll: acoustic bass, electric bass guitar
Gerry Hemingway: drums, harmonica

1. Sumna
2. Riptide
3. Gitar
4. At Anytime
5. Asamine
6. Holler Up
7. Meddle Music
8. Backabacka
9. Chcicken Blood




Gerry Hemingway, Ellery Eskelin


płyta do kupienia na multikutli.com

środa, 5 października 2011

Harris Eisenstadt / Ellery Eskelin / Angelica Sanchez "September Trio", Clean Feed 2011, CF229

Harris Eisenstadt / Ellery Eskelin / Angelica Sanchez "September Trio", Clean Feed 2011, CF229
"Współczesna kultura jest stertą śmieci, stereotypów i klisz, odłamkami, które piętrzą się wśród ruin" pisał Walter Benjamin. Dlatego też od lat moje muzyczne poszukiwania kierują mnie raczej na jej obrzeża niż do centrum, gdzie nie sposób znaleźć cokolwiek interesującego. Nowojorski perkusista Harris Eisenstadt już kilka lat temu zwrócił moją uwagę.
Delikatność, intymność, namysł i skupienie stanowią największą wartość jego pracy artystycznej, zarówno jako kompozytora jak i instrumentalisty. Nate Wooley, często z nim współpracujący, w liner notes do płyty pisze (...) Harris Eisenstadt is a thinking man. He does not attempt at being a thinker. He doesn't play at being the intellectual, or hide behind the conceptual or technical to invite the listener's mind away from the music, he simply is a thinking man (...). Trudno się z nim nie zgodzić.
Pomimo młodego jeszcze wieku Eisenstadt wypracował sobie w świecie kreatywnego jazzu mocną pozycję. Nowy album przynosi mniejszy i odmieniony skład w porównaniu do ostatnich płyt, z których trzy to żelazne pozycje dla fanów jazzu, "Guewel", "Canada Day" i "Woodblock Prints". Pewnej odmianie podlega także sama struktura utworów, mniej gęsta niż na wspomnianych przeze mnie płytach daje jeszcze więcej miejsca na autorski wkład instrumentalistów.
A trzeba wiedzieć, że nowojorskie trio z Ellerym Eskelinem na saksofonie tenorowym i Angeliką Sanchez na fortepianie w siedmiu kompozycjach lidera, gra muzykę pozbawioną instrumentalnych fajerwerków, ale niepozbawioną fascynujących właściwości.
Angelika Sanchez doskonale różnicuje plany, jej gra jest dynamiczna, od delikatności (September 1 i 5) po karkołomne improwizacje (September 4 i 6).
Delikatne, zwiewne frazy Eskelina, jednego z faworytów Wernera Uehlingera, właściciela wytwórnio hatOLOGY, podkreślają refleksyjną aurę całości.
Zakorzenione w bluesie i tradycyjnym jazzie kompozycje Eisenstadta konsekwentnie skręcają w stronę nowego jazzu. Wyrafinowana, złożona struktura z zaskakująco przeplatającymi się rytmem i melodią, coraz to rwąca się narracja, śmiałość muzyków w szukaniu nieszablonowych rozwiązań instrumentalnych, wszystko razem przypomina technikę akwareli z jej brakiem wyraźnych konturów.
W naszym rozgorączkowanym świecie ktoś taki jak Harris Eisenstadt jest na wagę złota, pozwala złapać balans pomiędzy tradycją a nieodgadnioną przyszłością.
Płyta emanuje prawdziwie jesienną atmosferą, ale nie znajdziecie tutaj państwo taniego sentymentalizowania, w muzyce tej zaklęta jest zarówno "złota jesień", ale także ta deszczowo-smutna, która niejednokrotnie potrafi zaskoczyć swoją gwałtownością. Być może dlatego zespół nosi nazwę September Trio?
autor: Tomasz Konwent

Harris Eisenstadt: drums
Ellery Eskelin: tenor saxophone
Angelica Sanchez: piano


1. September 1
2. September 2
3. September 3
4. September 4
5. September 5
6. September 6
7. September 7


HARRIS EISENSTADT'S Canada Day
6-20-10 Red Hook Jazz Festival, NYC


płyta do kupienia na multikutli.com

poniedziałek, 3 października 2011

Side A [Ken Vandermark / Chad Taylor / Havard Wiik] "A New Margin", Clean Feed 2011, CF235

Side A [Ken Vandermark / Chad Taylor / Havard Wiik] "A New Margin", Clean Feed 2011, CF235.
Side A to zupełnie nowe trio z udziałem Kena Vandermarka. "Z udziałem", ponieważ w tym zespole nie jest on liderem - partnerzy (Havard Wiik oraz Chad Taylor) są sobie równi. Wszyscy odpowiadają za warstwę kompozycyjną materiału i współdecydują o brzmieniu muzyki tria.
Pierwsze to chyba płytowe spotkanie Vandermarka z Chadem Taylorem, muzykiem obecnym od dawna na chicagowskiej scenie. Jest on członkiem rozmaitych mutacji Chicago Underground Roba Mazurka, ale koncertował i nagrywał także w różnych składach z Fredem Andersonem czy Sticks and Stones Matany Roberts. Naturalnym więc jest skojarzenie Side A z triem Free Fall, w którym Vandermark gra razem z Havardem Wiikiem, osiadłym w Berlinie norweskim pianistą, współtworzącym m.in. skandynawski super-band Atomic. Muzyka Side A dryfuje jednak w zupełnie odmienne rejony, chociaż źródła, z których czerpie kolektyw są takie same. Z jednej strony jest to jazzowa tradycja, z drugiej - tradycja europejskiej współczesnej muzyki awangardowej (od dodekafonii Schönberga, Weberna i Berga począwszy), trwale obecna w grze Wiika. Proporcje jednak są dobrane zupełnie inaczej i pojawia się jeszcze jeden, we Free Fall nadzwyczaj delikatnie obecny czynnik - to tradycja sceny niezależnego rocka. Vandermark współpracował i po dziś współpracuje z wieloma muzykami na niej obecnymi - Bob Weston, Steve Albini, Dawid Grubbs, John Herndon, Jeff Parker, także Terrie Hessels i Andy Moor z The Ex - to muzycy znani bardzo licznym wielbicielom rocka. Także stali partnerzy Vandermarka: Dave Remis, Tim Daisy, Fred Lonberg-Holm i Nate McBride po dziś współtworzą wiele rockowych projektów. Nie inaczej jest z obecnym tu perkusistą Chadem Taylorem - oprócz odwołujących się do rocka projektów Mazurka grywa on także z formacją Iron & Wine. I właśnie ta tradycja jest podstawą porozumienia pomiędzy Taylorem i Vandermarkiem.
Chociaż muzyka ma bardzo kolektywny charakter, mylił się będzie ten, kto pomyśli, że Vandermark nie determinuje brzmienia grupy. Grając tu tylko na saksofonie tenorowym, jedynym stricte melodycznym instrumencie w trio, musi wysuwać się na plan pierwszy. Vandermark gra w dodatku niezwykle motorycznie - tutaj dodatkowo to jeszcze podkreśla - zapętlając bardzo często krótkie, rockowe riffy. Twierdzi przy tym w wywiadach, że linearne powtórzenie nie wywołują napięcia, więc konsekwentnie, za każdym razem, zmienia nieco strukturę frazy, zachowując jednak jej rytm i dynamikę. Havard Wiik zresztą także gra tutaj partie nadzwyczaj zdecydowane - nie ma tu wiele miejsca na tak dla niego charakteryczną, delikatną, "perełkową" pianistykę. I właśnie dzięki temu potrafi w tym mocno grającym składzie wyszarpać trochę miejsce dla siebie.
Jest w tej muzyce jednak także miejsce na namysł i niuans, delikatne poszukiwania, chociaż i tak na koniec noga słuchacza sama wystuka rockowej rytm. Piękna muzyka o zdecydowanym wyrazie i charakterze.
autor: Wawrzyniec Mąkinia


Ken Vandermark: tenor saxophone
Chad Taylor: drums
Havard Wiik: piano


1. Boxer
2. What Is Is
3. Trued Right
4. Fold
5. Arborization
6. Enclitics
7. The Kreuzberg Variations
8. Cometing
9. Permanent Sleeve (Walking Hand)
10. Giacometti
Side A [Ken Vandermark / Chad Taylor / Havard Wiik]


płyta do kupienia na multikutli.com

czwartek, 29 września 2011

Tony Malaby / Ralph Alessi / Andrew Hadro / Kris Davis / Michael Attias / Ben Gerstein / Dan Peck / Joachim Badenhorst / John Hollenbeck "Novela", Clean Feed 2011


Tony Malaby / Ralph Alessi / Andrew Hadro / Kris Davis / Michael Attias / Ben Gerstein / Dan Peck / Joachim Badenhorst / John Hollenbeck "Novela", Clean Feed 2011, CF232.
"Tony Malaby's Novela" stanowi syntezę wcześniejszych doświadczeń saksofonisty Tony'ego Malaby'ego, ponieważ prezentuje orkiestralną wersję jego autorskich kompozycji pierwotnie powstałych w małych składach. Pierwsze trzy utwory "Floating Head", "Floral and Herbaceous" oraz "Mother's love" pochodzą z płyty "Tamarindo". "Warblepeck" to utwór z projektu o tym samym tytule, zaś "Cosas" oraz "Remolino" po nagrane zostały na "Sabino". "Tony Malaby's Nowela" wyróżnia większa koncentracja na budowie kompozycji, co odróżnia je od ich kameralnych odpowiedników, gdzie dominującym elementem była swobodna improwizacja.
Duże wrażenie wywołuje pierwsza kompozycja "Floating Head", gdzie temat uprzednio grany tylko przez Malaby'iego na saksofonie, osiąga swoje wyraziste, symfoniczne brzmienie w rozbudowanej sekcji dętej (alt, baryton, klarnet basowy, trąbka, puzon i tuba) przy towarzyszeniu energetycznej perkusji. W utworze wyczuwalna jest oryginalna aranżacja, dzięki której nie ma dłużyzn, a poszczególne partie wzbogacają improwizacje saksofonistów.
Temat "Floral and Herbaceous" na "Tony Malaby's Novela" bardziej eksponuje leniwą, płynną część utworu kontrastującą z dalszą niespokojną i urywaną, która na płycie "Tamarindo" jest dominująca. Dramaturgia orkiestralnej wersji osiągana jest przez coraz większe natężenie dźwięku, którego kulminacyjne, pełne brzmienie rozpływa się w wysokich dźwiękach dęciaków, co stanowi świetne zakończenie utworu.
Orkiestralne brzmienie "Mother's love" osiąga pełnię wyrazu dzięki przemyślanej aranżacji Kris Davis. Powolna, refleksyjna melodia zainicjowana przez jasną barwę sopranu Tony'ego Malaby'ego rozpływa się w chóralnym brzmieniu instrumentów dętych, fortepianowym szumie oraz ledwie zarysowanej perkusji. Brak wyrazistej linii rytmicznej, którą zastępuje minimalistyczna pulsacja fortepianu oraz delikatny szum perksji, a także "miękko brzmiące" otoczenie dźwiękowe przekształcające plastycznie melodię, odróżnia tę kompozycję od jej kameralnej wersji w tercecie Malaby'ego z basitą William'em Parker'em oraz perkusistą Nasheet'em Waits'em.
Dużego uroku płycie dodaje utwór "Warblepeck" wyszczególniający polifonię barw w groteskowym temacie, któremu towarzyszy "sfora" urywanych, pojedynczych głosów, zaś dwa ostatnie utwory "Cosas" oraz "Remolino" łączą w zgrabną całość klasyczy i free jazzowy żywioł w duchu Drew Gress'a.
autor: Katarzyna Misiaczyk

Tony Malaby: tenor saxophone
Ralph Alessi: trumpet
Andrew Hadro: baritone saxophone
Kris Davis: piano
Michael Attias: alto saxophone
Ben Gerstein: trombone
Dan Peck: tuba
Joachim Badenhorst: bass clarinet
John Hollenbeck: drums


1. Floating Head
2. Floral And Herbaceus
3. Warblepeck
4. Mother's Love
5. Cosas
6. Remolino


Tony Malaby's Tamarindo
[Tony Malaby / William Parker / Nasheet Waits]


płyta do kupienia na multikutli.com

czwartek, 22 września 2011

Ulrich Torben / Soren Kjaergaard "Alphabet, Peaceful, Diminished: 29 Proposals from the Towers of Babble", Ilk Records 2011, ILK167

Ulrich Torben / Soren Kjaergaard "Alphabet, Peaceful, Diminished: 29 Proposals from the Towers of Babble", Ilk Records 2011, ILK167
Twórczość współczesnych kompozytorów korzystających z dokonań powojennej awangardy klasycznej charakteryzuje medytacyjne, duchowe i wręcz metafizyczne podejście do aktu tworzenia dźwięków. Płyta "Alphabet, Peaceful, Deminished: 29 Proposals from the Towers of Babule" przeznaczona jest dla osób szczególnie wrażliwych na niuanse brzmieniowe, które kształtowane są za pomocą subtelnych środków wyrazu, jakimi posługuje się między innymi Helmut Lachenmann.
Gra pianisty Sorena Kjargaarda jest bardzo "skupiona", dokładna, zarazem lekka, niewymuszona, co kojarzy się z interpretacjami muzyki fortepianowej Lachenmanna przez Marina Formentiego. Koncentracja na dźwięku i pedantyczna kontrola czasu jego wybrzmiewania powoduje, że prezentowana na płycie pianistyka jest doskonała pod względem architektonicznym, ponieważ każdy dźwięk zapożycza siłę oddziaływania z kontekstu w jakim powstaje. Napięcie budowane jest poprzez pauzy, co przypomina o tezie Johna Cage'a, że muzyka powstaje dzięki pauzom, które przyciągają uwagę słuchacza. Dzięki nim odbiorca zaczyna dokładnie słyszeć każdy najmniejszy szelest, co z kolei wytwarza swoistą percepcje oraz jest źródłem dramaturgii i napięcia. Istota muzyki Ulricha oraz Kjargaarda łączy się ze szczególnym rodzajem abstrakcyjnej muzykalności.
Drugim elementem kompozycji jest głos nucącego samogłoski i spółgłoski Torbena Ulricha. Tytuł 29 Proposals nawiązuje do 29 liter w duńskim alfabecie. Każda z kompozycji opracowuje serię liter. W tekście dołączonym do płyty muzycy tłumaczą ten koncept chęcią stworzenia własnej interpretacji jakiegoś uniwersalnego systemu dźwiękowego, tak jak to było w przypadku opracowania systemu równomiernie temperowanego przez Bacha w "Das Wohltemperierte Klavier" czy systemu dwunastotonowego Schoenberga w "Księżycowym Pierrocie".
autorka: Kasia Misiaczyk


Torben Ulrich: voice, flute, vibraphone, marbles, chinese steel balls, jar of dice, ceramic and laquer bowls, beard, typewriter
Soren Kjargaard: piano, prepared piano, farfisa organ, pipe organ, wirlitzer, fender rhodes, vibraphone, typewriter, voice
Molly Martin: voice (only on track 28)
Naya Hindkjaer Buric: voice (only on track 28)


1. Proposal no.1 2:43
2. Proposal no.2 0:55
3. Proposal no.3 1:07
4. Proposal no.4 1:55
5. Proposal no.5 1:39
6. Proposal no.6 2:11
7. Proposal no.7 1:47
8. Proposal no.8 1:09
9. Proposal no.9 3:16
10. Proposal no.10 1:45
11. Proposal no.11 2:49
12. Proposal no.12 3:03
13. Proposal no.13 2:08
14. Proposal no.14 1:07
15. Proposal no.15 3:19
16. Proposal no.16 0:10
17. Proposal no.17 1:06
18. Proposal no.18 2:51
19. Proposal no.19 1:31
20. Proposal no.20 0:24
21. Proposal no.21 1:43
22. Proposal no.22 0:37
23. Proposal no.23 1:55
24. Proposal no.24 3:13
25. Proposal no.25 2:34
26. Proposal no.26 1:19
27. Proposal no.27 0:59
28. Proposal no.28 0:48
29. Proposal no.29 3:37



Torben Ulrich & Søren Kjærgaard - Suddenly, Sound - first set (2010)


płyta do kupienia na multikutli.com

wtorek, 6 września 2011

Sunny Murray / Jacques Coursil / Jack Graham / Byard Lancaster / Alan Silva "Sunny Murray", ESP-Disk 2007

Sunny Murray / Jacques Coursil / Jack Graham / Byard Lancaster / Alan Silva "Sunny Murray", ESP-Disk 2007, ESP4037.

Ciągle docierają do nas niezwykłe nagrania wyłowione gdzieś w odmętach historii muzyki improwizowanej. Przez lata niedostępne, wznawiane są w kilku zaledwie wytwórniach. Jedną z nich jest słynne ESP-Disk - posiadające niemałe archiwum nagraniowe awangardy jazzowej lat sześćdziesiątych i początku siedemdziesiątych ubiegłego stulecia.
Musimy bowiem zdawać sobie sprawę, że początki free jazzu nie powstały tylko za przyczyną Ornette'a Colemana i doświadczeń jego kwartetu. Nagranie płyty "Free Jazz" w roku 1964 pewnie by nie doszło do skutku - doszło później lub też w zgoła innej formule - gdyby nie działalność muzyczna kilku znaczących postaci tego okresu: Cecila Taylora (aktywnego na muzycznej scenie od końca lat pięćdziesiątych), Theloniousa Monka (pierwsze nagrania pochodzą z początku lat czterdziestych), Johna Coltrane'a ale i Alberta Aylera.
Sunny Murray, którego płyta jest świetnym przykładem opartego na szkicowych kompozycjach free jazzu współpracował z wieloma z tych muzyków. Od końca lat pięćdziesiątych grał (przez 5 lat) w zespole Cecila Taylora, w roku 1963 współpracował z Johnem Coltranem, a z Aylerem występował przez trzy lata (z przerwą) od 1964 roku, nagrywając u jego boku najważniejsze albumy: "Spiritual Unity", "Prophecy", "Bells" czy "Spirits Rejoice". W tym też czasie, w lipcu 1966 roku zarejestrowany został materiał na niniejszy, pierwszy autorski album Murraya.
Murray zaprosił do swojego zespołu muzyków wtedy i teraz nie bardzo znanych, za to podobnie jak on traktujących szkicowo zarysowane kompozycje jako punkt wyjścia do dosyć wolnych muzycznych poszukiwań. Spośród nich jedynie Alan Silva oraz Byard Lancaster byli po tym nagraniu aktywnymi instrumentalistami. Trębacz Jacques Coursil zarejestrował jeszcze dwa autorskie albumy ("Black Suite" na którym grają m.in. Anthony Braxton i Burton Greene oraz "The Way Ahead") w 1969 roku w Paryżu, w Studio Saravah i zamilkł na blisko czterdzieści lat (w 2005 roku ukazał się w wytwórni Tzadik jago solowy album "Minimal Brass"). Natomiast o Jacku Grahamie nie wiadomo nic nie tylko mi, ale także wydawcom niniejszej płyty - we wkładce do tego albumu proszą oni o wszelkie informacje na jego temat nie podając nawet daty jego urodzenia.
inna okładka, ta sama muzyka - brak tylko wywiadów
Muzyka Murraya bogata jest jego scenicznym doświadczeniem, nie ma jednak w sobie tej agresji cechującej płyty Cecila Taylora czy Alberta Aylera. Żaden z jego partnerów nie jest tutaj ograniczony ani zamkniętą formą, ani też układem tematów czy bloków. Podporządkowuje się jedynie dwóm czynnikom - tempu oraz rytmowi, które lider narzuca - chociaż i na to mają oni wpływ w toku narracji poszczególnych utworów. Znakomicie brzmi tutaj saksofonowy duet Jack Graham / Byard Lancaster (z tym drugi zresztą Murray współpracował jeszcze przy nagraniu innego autorskiego albumu - "An Even Break" w 1969 roku w paryskim Studio Saravah). Świetnie słychać to w będącym chyba najstaranniej zakomponowanym utworem na tej płycie "Phase 1.2.3.4" autorstwa lidera. Murray, będący wybitnym innowatorem w grze i improwizacji na perkusji, imponuje tu techniką gry i kreatywnością nieraz, a jego otwierające ostatni na płycie (w części muzycznej) utwór "Giblet" zadziwia i zaskakuje nawet po blisko pięćdziesięciu latach.
Jak mogą się przekonać słuchacze - nie tylko tego albumu - archiwum ESP jest nie tylko muzyczne. Składają się na nie także rozmowy z muzykami wtedy nagrywającymi dla tej wytwórni, których fragmenty jako osobne tracki dodawane są na płytach do muzyki. Tak jest i w tym wypadku. Przeszkadza tylko nieco inny układ utworu, niż ten zapisany na odwrocie okładki.


autor: Wawrzyniec Mąkinia

Sunny Murray: drums, percussion
Jacques Coursil: trumpet
Jack Graham: alto saxophone
Byard Lancaster: alto saxophone
Alan Silva: bass


1. Early History / The New Music 23:23
2. Sunny Muray - 1 :45
3. Phase 1,2,3,4  9:32
4. Hilariously  10:11
5. Angels and Devils  11:22
6. Giblet  8:34
7. Recap Session (interview) 1:44
8. Musicians and Magic (interview) 8:49




płyta do kupienia na multikutli.com

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Bobby Bradford - John Carter Quintet "Comin' On", HatHut 2011, OGY693

Bobby Bradford - John Carter Quintet "Comin' On", HatHut 2011, OGY693.
Znakomita płyta kwartetu prowadzonego przez dwóch niezwykłych nie tylko muzycznych, przyjaciół - wciąż jeszcze twórczego i kreatywnego kornecisty Bobby'ego Bradforda oraz zmarłego przed laty klarnecisty Johna Cartera. Ci dwaj niezwykli muzycy - niczym Don Pullen i George Adams - kompilowali rozmaite składy a projekty te sygnowali Bradford-Carter. Przy tym ich współpraca trwała ponad dwadzieścia lat - od debiutu kwartetu w 1969 roku aż do śmierci Johna Cartera w roku 1991. John Carter uznawany jest przez krytyków i instrumentalistów za ostatniego wielkiego rewolucjonistę gry na klarnecie (obok Pee Wee Russella, Jimmy'ego Giuffre i Erica Dolphy'ego) i to głównie on odpowiadał za otwartą, poszukującą - zwłaszcza w sferze wykonawczej - formę projektów z Bobbym Bradfordem. Bradford z kolei, znakomicie znający jazzową tradycję - mocno zakorzeniał w niej ich wspólną muzykę. Pod słowem "tradycja" nie należy jednak rozumieć postbopu czy jazzowego mainstreamu, ale bardziej podejście do improwizacji, w której swing jest jej nieodzowną częścią. Tak też zbudowany jest i ten kwartet, chociaż na współbrzmienie klarnetu i kornetu nie jest determinujące dla kwintetu, jaki udało im się zebrać. Główna w tym zasługa pianisty Dona Prestona, który zasiada także za klawiaturą syntezatora. Dzięki takiemu poszerzeniu instrumentarium harmonie brzmią naprawdę przedziwnie i unikatowo, a muzyka nie traci swoje komunikatywnego jednak charakteru. Dla miłośników awangardy - pozycja obowiązkowa, dla wszystkich innych jednak też godna polecenia!
autor: Józef Paprocki



Bobby Bradford: trumpet
John Carter: clarinet
Don Preston: piano, synthesizer
Richard Davis: bass
Andrew Cyrille: drums




1. Comin' On 15:19
2. Oder To The Flower Maiden 9:51
3. Encounter 16:20
4. Sunday Afternoon Jazz Society Blues 18:34
5. Room 408 14:52



płyta do kupienia na multikutli.com

piątek, 19 sierpnia 2011

Ray Anderson / Han Bennink / Christy Doran "A B D", HatHut 2011

Ray Anderson / Han Bennink / Christy Doran "A B D", HatHut 2011, OGY695.
Na projekt "A B D" składają się utwory, które można podzielić na "klasycyzujące" kompozycje puzonisty Ray'a Andersona oraz free jazzowe improwizacje autorstwa zarówno Christy'iego Doran'a jak i całego zespołu. Dwie ballady Andersona "Azurety" oraz "My Children Are The Reason Why I Need To Own My Publishing" wyróżnia wiodąca rola puzonu, którego ciepłe brzmienie wzbogacają sonorystyczne dźwięki elektrycznej gitary Doran'a i oszczędna gra perkusisty Han'a Bennink'a. "March Of The Hipsters" to kompozycja trochę prześmiewcza, dzięki naśladowaniu rytmu marszu i urozmaiceniu improwizacji "prostodusznymi melodyjkami". Szczególnie wyeksponowana jest zabawna gra tuby, którą "przedrzeźniają" gitara i perkusja, co dalej przeradza się w interesujący polifoniczny dialog.
Jednakże wielość głosów, kontrasty brzmieniowe, interesujące zmiany, na przykład w grze Doran'a ze stosowania na przemian "suchych", krótkich dźwięków z "lejącymi się" brzmieniami wyróżniają przede wszystkim utwory improwizowane: "A B D" rozpoczynają trzy tąpnięcia, jakby podkreślały wiodącą rolę wszystkich muzyków, "Tabasco Cart" oraz "Buckethead".
Kompozycję "B& D" charakteryzują mikrotonalne dźwięki gitary tworzące się w efekcie głębokiego rezonowania. W utworze plastycznie nakładają się na siebie brzmienia perkusji i gitary, w wyniku repetycji dźwięków, powtarzających się lupów i szybkiego tempa dodającego mu odczuwalnego niepokoju.
autorka: Gosia Zajączkowska


Ray Anderson: trombone & tuba
Han Bennink: drums
Christy Doran: guitars & delay devices


1. Azurety 7:05
2. B & D 4:28
3. March Of The Hipsters 6:54
4. Heights 10:55
5. Just Squeeze Me 3:28
6. A B D 3:25
7. My Children Are The 4:34
8. Tabasco Cart 10:24
9. Buckethead 3:11
10. Hence The Reason 3:44



płyta do kupienia na multikutli.com

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Delirium [Mikko Innanen / Kasper Tranberg / Jonas Westergaard / Stefan Pasborg] "Geen Side Up", Ilk Records 2011.

Delirium [Mikko Innanen / Kasper Tranberg / Jonas Westergaard / Stefan Pasborg] "Green Side Up", Ilk Records 2011.
Trzeci z kolei projekt jazzowego kwartetu Delirium "Green side up" prezentuje muzykę stanowiącą mozaikę wielu stylów, zatem przyjemną w odbiorze. Wrażenie przystępności i prostoty wynika z soczyście bluesowych tematów prowadzonych w stronę jazzowego groove'u. Wykonawcy, a zarazem kompozytorzy, przy oszczędnej free jazzowej improwizacji, sięgają do "big band'owego" brzmienia. Utwór "The blues in yellow room" stanowi połączenie zawodzącego w bluesowej manierze basu przy towarzyszeniu leniwej melodii sekcji dętej składającej się z saksofonu, ale przede wszystkim kornetu nadającego muzyce specyficznego kolorytu, już dziś rzadko spotykanego. Jedna z sześciu kompozycji Mikko Innanena elegancko i z wyczuciem prezentuje świat klasycznych brzmień, choć wynikiem takiego bezpośredniego odnoszenia się jest eklektyzm. W czwartym utworze o długim tytule "The coda of Ornette Coleman's blues connotation and other sourses of inspiration" słychać zgrabnie ujęty bebop, który kojarzy się ze słynnym duetem Charlie Parker'a i Dizzy'iego Gillespie'iego oraz właściwie wszystkie legendy jazzu jakie tylko można sobie przypomnieć jak choćby John Coltrane, Ornette Coleman, Duke Ellington, Johnny Griffin. Kompozycja basisty Jonsa Westergaarda "Dithers for Schwitters" co można przetłumaczyć jako "Podrygi do Schwittersa" stanowi ujętą w klamry melodycznego tematu najciekawszą free jazzową improwizację projektu. "North american territory suite" to, wykonana w "coltranenowskiej" manierze, "nastrojowa" melodia przy etnicznym brzmieniu perkusji, która to w rozwinięciu kojarzy się z grą Klausa Kugela z ostatniego projektu "Undivided". Interesujący pod względem kompozycyjnym jest utwór "Brederode Bolero" Innanena w kameralnej atmosferze prezentuje w poszczególnych instrumentach atonalny, jednakże spokojny, wręcz "mętny" temat, na końcu wykonany tutti. Co charakterystyczne najwięcej podczas całego projektu wyróżnia się gra trębacza Tranberga, jednak bardziej ze względu na ilość, ponieważ jakościowo wszyscy muzycy są na równym poziomie zarówno jako wykonawcy, jak i kompozytorzy.
Zaledwie trzydziestotrzyletni fiński saksofonista Mikko Innanen został wyróżniony na wileu międzynarodowych konkursach muzyki improwizowanej. Jest laureatem The International Competition for Jazz Groups w Getxo (Hiszpania). W 2001 roku zdobył pierwszą nagrodę Jukka Perko Saxophone Contest w Huittinen Finlandia). W listopadzie 2008 otrzymał doroczne wyróżnienie Finnish Jazz Federation's Yrjö Award jako najlepszy fiński muzyk jazzowy ostatniego roku. Arts Council of Finland nagrodziła go trzyletnim grantem za twórczość z roku 2009. Do dnia dzisiejszego opublikował on piętnaście projektów, w których pełnił funkcję lidera zespołu, a co najmniej w siedmiu nagraniach wystąpił jako sideman. Współpracował z tak wyjątkowymi muzykami współczesnej sceny jazzowej jakimi są basista Barry Guy, Ingebrigt Haker Flaten, William Parker, Paal Nilssen-Love czy z zespołem Ibrahim Electric.
autorka: Kasia Misiaczyk



Mikko Innanen: saxophones
Kasper Tranberg: cornet
Jonas Westergaard: bass
Stefan Pasborg: drums, percussion


1. Dithers For Schwitters
2. Sunspots
3. The Blues In Yellow Room
4. The Coda Of Ornette Coleman's Blues Connotation And Other Sources Of Inspiration
5. Sudden Happiness
6. Brederode Bolero
7. Green Side Up - The Geography Of Breakfast
8. Clustrophy
9. Confessions Of A Congressman
10. North American Territory Suite


płyta do kupienia na multikutli.com