Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malanowski Dawid. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malanowski Dawid. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Klezmerson "John Zorn: Amon - The Book Of Angels, volume 24" Tzadik 2015, TZ8328

Klezmerson "John Zorn: Amon - The Book Of Angels, volume 24" Tzadik 2015, TZ8328
Po znakomitym albumie "Siete" z 2011 roku, który był trzecim w dyskografii zespołu przyszedł czas na płytę w repertuarze Johna Zorna, w serii The Book Of Angels. To już 24 tom w konsekwentnie rozrastającej się, kompozytorskiej serii Johna Zorna.

Interpretacji 'Księgi Aniołów' Johna Zorna próbowało już wielu: Medeski, Martin & Wood, Jamie Saft, Masada String Trio, Jon Madof Zion 80, David Krakauer, Marc Ribot, Eyvind Kang, a nawet Pat Metheny. Teraz wyzwanie podjął 16-osobowy kolektyw genialnych muzykantów z Meksyku, od Oaxaca do Veracruz. Ścisłe gatunkowe ramy nie mają tutaj zastosowania. Klezmerson, pod wodzą Benjamina Shwartza, kompozytora, altowiolinisty i pianisty, wypracowali własne brzmienie. Ze sprawnością ulicznych kuglarzy łącząc jazzowe frazowanie, funkową pulsację oraz mieszankę oldskulowej tropicany spod znaku Henry'ego Manciniego i Xaviera Cugata. Błyskotliwa wizja żydowsko-kubańskiej muzyki, jako bezpretensjonalnej, łobuzerskiej i lekko zawianej muzyki rozrywkowej, oczywiście raczej spod znaku pozdmodernistycznego nowojorskiego downtownu niż popularnych etnojazzowej konfekcji.
autor: Dawid Malanowski

Moises Garcia: trumpet 
Chatran Gonzalez: percussion 
Juan Manuel Ledezma: guitar, requinto, leona
Osiris Caballero Leon: violin, jarana
Carina Lopez: bass
Maria Emilia Martinez: flute
Chali Mercado: drums
Rolando Morejon: violin
Gustavo Nandayapa: drums, percussion 
Alex Otaola: guitar
Natalia Perez: cello
Marco Renteria: bass
Homero Santiago: trombone
Rodrigo Santoyo: oud
Benjamin Shwartz: viola, piano, organ, jaranas
Dan Zlotnik: saxophones, clarinet

1. Samchia
2. Iahmel
3. Abachta
4. Yefefiah
5. Mashith
6. Sehibiel
7. Zikiel
8. Kabshiel
9. Amabiel



płyta do nabycia na multikulti.com

piątek, 30 października 2015

Klezmerson "John Zorn: Amon - The Book Of Angels, volume 24", Tzadik 2015, TZ8328

Klezmerson "John Zorn: Amon - The Book Of Angels, volume 24", Tzadik 2015, TZ8328
Po znakomitym albumie "Siete" z 2011 roku, który był trzecim w dyskografii zespołu przyszedł czas na płytę w repertuarze Johna Zorna, w serii The Book Of Angels. To już 24 tom w konsekwentnie rozrastającej się, kompozytorskiej serii Johna Zorna.

Klezmerson
Interpretacji 'Księgi Aniołów' Johna Zorna próbowało już wielu: Medeski, Martin & Wood, Jamie Saft, Masada String Trio, Jon Madof Zion 80, David Krakauer, Marc Ribot, Eyvind Kang, a nawet Pat Metheny. Teraz wyzwanie podjął 16-osobowy kolektyw genialnych muzykantów z Meksyku, od Oaxaca do Veracruz. Ścisłe gatunkowe ramy nie mają tutaj zastosowania. Klezmerson, pod wodzą Benjamina Shwartza, kompozytora, altowiolinisty i pianisty, wypracowali własne brzmienie. Ze sprawnością ulicznych kuglarzy łącząc jazzowe frazowanie, funkową pulsację oraz mieszankę oldskulowej tropicany spod znaku Henry'ego Manciniego i Xaviera Cugata. Błyskotliwa wizja żydowsko-kubańskiej muzyki, jako bezpretensjonalnej, łobuzerskiej i lekko zawianej muzyki rozrywkowej, oczywiście raczej spod znaku pozdmodernistycznego nowojorskiego downtownu niż popularnych etnojazzowej konfekcji.
autor: Dawid Malanowski

Moises Garcia: trumpet 
Chatran Gonzalez: percussion
Juan Manuel Ledezma: guitar, requinto, leona
Osiris Caballero Leon: violin, jarana 
Carina Lopez: bass
Maria Emilia Martinez: flute 
Chali Mercado: drums
Rolando Morejon: violin
Gustavo Nandayapa: drums, percussion 
Alex Otaola: guitar
Natalia Perez: cello
Marco Renteria: bass 
Homero Santiago: trombone 
Rodrigo Santoyo: oud 
Benjamin Shwartz: viola, piano, organ, jaranas
Dan Zlotnik: saxophones, clarinet

1. Samchia
2. Iahmel
3. Abachta
4. Yefefiah
5. Mashith
6. Sehibiel
7. Zikiel
8. Kabshiel
9. Amabiel



płyta dostępna na multikulti.com

czwartek, 26 czerwca 2014

Haggai Cohen-Milo "Penguin", Tzadik 2014, TZ8184

Haggai Cohen-Milo "Penguin", Tzadik 2014, TZ8184
Haggai Cohen-Milo odbył tę samą drogę co wielu muzyków na całym świecie. Nawet Tomasz Stańko przeprowadził się do Nowego Jorku. Nie dziwi więc fakt, że ten izraelski basista wyprowadził się ze swojego ojczystego kraju i zamieszkał na Brooklynie.

Do nagrania swojego debiutu dla wytwórni Johna Zorna zaprosił świetnych muzyków, Shanir Ezra Blumenkranz (współpracownik Danny'ego Zamira, Cyro Baptisty, Jona Madofa, Daniela Cartera i samego Johna Zorna), tutaj grający wyłącznie na arabskiej lutni - oud czy perkusista Ziv Ravitz, znany z zespołów Lee Konitza, z którym nagrał dwie płyty oraz Joe Lovano, Avishaia Cohena i Esperanzy Spaulding to bardzo silne elementy tego znakomitego składu.

Nowa żydowska muzyka zyskała kolejnego, interesującego adepta. Oryginalne kompozycje lidera, gitarzysty Nadava Remeza i Itamara Doari nawiązują do bogatej żydowskiej tradycji, charakterystyczne brzmienie arabskiej lutni nadaje płycie dostojeństwa. W połączeniu z energią, jaka płynie z improwizacji poszczególnych muzyków, rodzi się muzyczny spektakl, godny zapamiętania.

Muzyka siedmio-osobowej formacji Haggaia Cohen-Milo to nie balsam dla duszy ani szereg kojących dźwięków. To porcja iście energetycznego brzmienia, które swoim ładunkiem emocji przeszywa słuchacza na wskroś. Debiutancka płyta "Penguin" to porcja ethno-jazzu na najwyższym poziomie.
autor: Dawid Malanowski


Shanir Ezra Blumenkranz: oud
Haggai Cohen-Milo: bass
Matan Chapnizky: tenor saxophone, soprano saxophone
Evan Francis: alto saxophone
Mateo Lugo: guitar
Ziv Ravitz: drums
Nadav Remez: guitar

1. Introduction
2. The Garden
3. Family
4. Silent Wish
5. Avak
6. Penguin
7. Seizure Cat
8. Lavan Lavan
9. Wallak Ya Habib



płyta do kupienia na multikulti.com

czwartek, 22 maja 2014

Paul Shapiro / Marc Ribot / Brad Jones / Adam Rudolph "Shofarot Verses", Tzadik 2014, TZ8185

Paul Shapiro / Marc Ribot / Brad Jones / Adam Rudolph "Shofarot Verses", Tzadik 2014, TZ8185
Olśniewający mariaż jazzowego swingu, mocnego be-bopu i żydowskiej klezmerki. Powstała muzyka z groove’em, miotająca chwytliwymi tematami, lśniąca improwizacjami, melodyjna i bardzo taneczna.

Czwarta płyta tego znakomitego saksofonisty dla Tzadik Records (po "Midnight Minyan" z 2003, "It's in the Twilight" z 2006 i "Essen" z 2008) to solidna dawka porywającej energii. Marc Ribot, współpracownik Toma Waitsa, Elvisa Costello, Johna Luriego i Johna Zorna zasługuje tutaj na wyrazy najwyższego uznania. To wartość dodana do i tak juz znakomitego zespołu Shapiro.Dzięki jego uczestnictwu muzyka Shapiro zyskuje instrumentalną drapieżność i improwizatorską nieoczywistość, za które tak lubimy Ribota.

Płytę rozpoczyna przesycony smutkiem "Hashivenu (Cause Us to Return)", tradycyjny temat izraelski, zagrany tutaj solo na saksofonie tenorowym przez lidera. Potem temperatura wzrasta, obfitość rytmiczna, instrumentalne interakcje, narracyjny pęd ... do tego nastrojowe ballady i zapadające w pamięć tematy. Czy to mało?
 
"Shofarot Verses" to niewątpliwie płyta, będąca potwierdzeniem, że jazz żyje, ewoluuje i przekracza kolejne bariery.
autor: Dawid Malanowski

Paul Shapiro: tenor saxophone, alto saxophone, soprano saxophone, shofar
Marc Ribot: guitar
Brad Jones: acoustic bass, vocals
Tony Lewis: drums
Adam Rudolph: frame drum, udu drum, shakers, bell

1. Hashivenu 5:14
2. Get Me to the Shul on Time 3:47
3. Surfin' Salami 4:39
4. Search Your Soul 5:08
5. Halil 5:45
6. Ashamnu 4:31
7. Daven Dance 5:20
8. In Phrygia 7:58
9. With Reed and Skins 6:47
 
płyta do kupienie na multikulti.com

środa, 21 maja 2014

Carol Emanuel / Bill Frisell / Kenny Wollesen / Ikue Mori "John Zorn: In Lambeth-Visions From The Walled Garden Of William Blake" Tzadik 2014, TZ8309

Carol Emanuel / Bill Frisell / Kenny Wollesen / Ikue Mori "John Zorn: In Lambeth-Visions From The Walled Garden Of William Blake" Tzadik 2013, TZ8309
The Gnostic Trio po raz trzeci!

Kompozytorska płodność i niezwykła dyscyplina twórcza Johna Zorna są powszechnie znane. Od początku swojej kariery poświęcił się wyłącznie pracy twórczej, nie rozprasza się tym całym medialnym cyrkiem: autoreklamą, pracą promocyjną, dopieszczaniem dziennikarzy, udzielaniem wywiadów (zaledwie kilka razy w całej karierze zdecydował się na medialną rozmowę). Pewnie dlatego nigdy nie był pieszczochem mediów.

Trzeci album The Gnostic Trio - najbardziej intymnej formacji w zornowskiej rodzinie poświęcony został prekursorowi romantyzmu - Williamowi Blake'owi, który przez współczesnych nazywany był często mad Blake (szalony Blake), ma on w światowej literaturze poczesne miejsce, które zajął oczywiście dopiero po swojej śmierci.

O pierwszej płycie "The Gnostic Preludes" tak pisaliśmy na łamach multikulti.com: (. . .) Przygotujcie się na romantycznego Johna Zorna, oczywiście jest to romantyzm nieszablonowy, wykształcony na gruzach XX-wiecznego wyobrażenia o linearnym rozwoju muzyki. Tym razem Zorn utkał swoje misterne kompozycje z pozornie tak odległych muzycznych zjawisk jak magia muzyki dawnej, ulotny impresjonizm Debussy'ego, minimalizm Steve'a Reicha, Philipa Glassa i Terry'ego Riley'a oraz wszelkie ezoteryczne, religijne tradycje z całego świata. Hipnotyczna narracja, namiętna atmosfera skutecznie wciągają w magiczny świat dźwięków wyczarowywany przez wyśmienitych, nowojorskich instrumentalistów: harfistkę Carol Emanuel, gitarzystę Billa Frisella, perkusjonistę, wibrafonistę Kenny'ego Wollesena (. . .)

O drugiej płycie The Gnostic Trio "The Mysteries" tak pisaliśmy na łamach multikulti.com: (. . .) John Zorn napisał dziewięć ekscytujący tematów, harfowe, gitarowe i wibrafonowe faktury odkryją przed nami białą magię, ezoteryczne rytuały i mityczny folklor. Łagodne, momentami hipnotyczne kompozycje oparte o łatwo wpadające w ucho melodie płyną niespiesznie, przypominając czasami impresje Erika Satie'go, innym razem „Six Marimba” i „Drumming” Steve’a Reicha czy "Piano Pieces" Philipa Glassa. Czasami trio potrafi także "odjechać" w swobodną improwizację jak w "Yaldabaoth". Muzycy grają ze sobą tak, jakby nie rozstawali się od lat (. . .)

"In Lambeth - Visions From The Walled Garden Of William Blake" wypełnia muzyka, która w zasadniczy sposób nie róźni się od dwóch poprzednich, co w przypadku kompozycji Zorna jak i wyśmienitych wykonawców nie jest to jednak zarzutem. Oryginalny skład Carol Emanuel (harfa), Bill Frisell (gitara), Kenny Wollesen (wibrafon i dzwonki) został poszerzony tu o Ikue Mori na elektronice. Utwór "The Minotaur" to wizytówka tej legendarnej już artystki nowej elektroniki. Zorn pisał muzykę z myślą o tych właśnie artystach, jednych z największych ekspertach w swoich klasach instrumentalnych, którzy uwielbiają mieć dużo przestrzeni w czasie improwizacji. Wykorzystują to z naddatkiem. W sumie proste ale zarazem wypełnione misternie zbudowanymi wątkami kompozycje, czarowne i niedopowiedziane, zagrane zostały w porywający, zupełnie nieefektowny sposób. Słuchając płyty mamy wrażenie, że zostaliśmy dopuszczeni do intymnej tajemnicy, tajemnicy zaklętej w intrygującej muzyce. Całość powoli snuje się z głośników, dzieje się jakby poza czasem.

Poeta wyklęty, jakim za zycia był William Blake, odnalazłby pewnie przyjemność w płycie, jaką muzyk wyklęty mu zadedykował.
autor: Dawid Malanowski


Carol Emanuel: harp
Bill Frisell: guitar
Ikue Mori: electronics
Kenny Wollesen: vibraphone, bells

1. Tiriel
2. A Morning Light
3. America, a prophecy
4. Through the Looking Glass
5. The Ancient of Days
6. Puck
7. The Minotaur
8. The Night of Enitharmon’s Joy
9. The Walled Garden


płyta do kupienia na multikulti.com

wtorek, 20 maja 2014

Eyvind Kang "John Zorn: Alastor: The Book of Angels vol. 21", Tzadik 2014, TZ8316

Eyvind Kang "John Zorn: Alastor: The Book of Angels vol. 21", Tzadik 2014, TZ8316
Eyvind Kang to prawdziwy obieżyświat, urodzony w USA, mieszkał i pracował w wielu krajach, od Islandii, Kanady, USA . . . do Włoch. Ale to przede wszystkim obieżyświat gatunkowy, wielokrotnie udowadniał, że gatunkowe granice są zbędnym wymysłem. Kojarzony jest zarówno z muzyką klasyczną, jazzem, muzyką tradycyjną, ale także psychodelią rockową, dronowym ambientem i szeroko rozumianą awangardą. Lista jego stałych współpracowników jest imponująca, wystarczy wymienić Mike'a Pattona, Johna Zorna, Trey'a Spruance'a, Tima Younga, Marka Ribota, Becka, Billa Frisella, Secret Chiefs, Laurę Veirs.

W 1992 roku John Zorn rozpoczynając pracę nad cyklem kompozycji mających być pomostem pomiędzy tradycyjną muzyką żydowską a eklektyczną sztuką XXI wieku, dał początek największej w historii muzyki żydowskiej eksplozji rozlicznych interpretacji, preparacji, nawiązań ... fuzji gatunkowych, kulturowych, instrumentalnych ...
Przez 10 lat Zorn stworzył 205 kompozycji, wykonywanych przez kwartet Masada i późniejsze mutacje. W roku 2004 Zorn ponownie przystąpił do pracy nad kolejnymi kompozycjami, których powstało 316. Tak powstała druga Księgę Masady - Księga Aniołów - „The Book of Angels”, których kolejne odsłony ukazywały się na płytach w Tzadik Records. Przedostatnia, XX część, płyta „Tap” zawierała interpretacje Pata Metheny’ego.

XXI część nosząca tytuł "Alastor" to kilkunastosobowy zespół pod przewodnictwem Eyvinda Kanga, który sam gra na zadziwiająco dużej ilości instrumentów: Electric Bass, Guitars, Janggu, Kacapi, Kemancheh, Korg Synth, Moog Synth, Oud, Percussion, Piano, Setar, Sitar, Viola, Violin.Dziesięć kompozycji Zorna w interpretacji Kanga to muzyka zaskakująco współczesna, różnorodna klimatycznie, lśniąca oryginalnymi dźwiękami, melodyjna i bardzo fabularna. To z jednej strony zasługa struktury kompozycji, czarownych i niedopowiedzianych, z drugiej wartości interpretacyjnej, raczej w poprzek ram gatunkowych.

Baśniowy "Variel", jakby żywcem wyjęty z opowieści o Sindbadzie. Dramatyczny "Rachiel", wywiedziony z muzyki serialnej, z piękną partią trąbki Cuong Vu, porusza do głębi.Pustynny "Barael", w którym ciężar narracji przejmuje arabska lutnia - oud, całość bardzo dostojna.Nieco nierealny, emanujący pozytywną energią "Sakriel", będący skrzyżowaniem filmowej muzyki z lat 60. (Francis Lai, Nino Rota, Lalo Schifrin, Luis Bacalov, Ennio Morricone) i żydowskich hymnów, z rozdzierającym solo Skerika na saksofonie tenorowym i ponownie doskonałym Cuong Vu na trąbce.Na koniec demoniczny "Uriron", w którym etniczne instrumentarium zestawione z oszczędnymi wokalizami tworzą wielobarwny i podniosły nastrój.

Eyvind Kang to mistrz wieloznaczności, idealny wręcz interpretator kompozycji Papieża Awangardy - Johna Zorna. "Alastor: The Book of Angels Vol.21" to płyta bezdyskusyjnie wybitna!
autor: Dawid Malanowski


Shahzad Ismaily: Bass
Eyvind Kang: Electric Bass, Guitars, Janggu, Kacapi, Kemancheh, Korg Synth, Moog Synth, Oud, Percussion, Piano, Setar, Sitar, Viola, Violin, Voice
Skerik: Tenor Sax
Hans Teuber: Clarinets, Flutes, Tenor Sax
Cuong Vu: Trumpet
Dave Abramson: Drums, Percussion
Emma Ashbrook: Bassoon
Josiah Boothby: French Horn
Tor Dietrichson: Bongo, Conga, Clave, Guiro, Tabla, Triangle
Maya Dunietz: Voice
Randall Dunn: Moog Synth, Voice
Hidayat Honari: Tar
Taina Karr: English Horn, Oboe
Jessika Kenney: Voice
Moriah Neils: Bass
Hyeonhee Park: Janggu, Kkwaenggwari
Soyeon Park: Geomungo
William Smith: Cello
JungAh Song: Gayageum
Maria Scherer Wilson: Cello
Jacob Yackshaw: Bass

1. Hakem
2. Samchia
3. Hakha
4. Jetrel
5. Variel
6. Loquel
7. Rachiel
8. Barael
9. Sakriel


płyta do kupienia na multikulti.com