Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Between The Lines. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Between The Lines. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 lipca 2016

Christophe Schweizer´s Young Rich & Famous [Christophe Schweizer / Wanja Slavin / Oliver Potratz / Christian Lillinger] "Grand Grace" Between The Lines 2015, BTLCHR71241

Christophe Schweizer´s Young Rich & Famous [Christophe Schweizer / Wanja Slavin / Oliver Potratz / Christian Lillinger] "Grand Grace" Between The Lines 2015, BTLCHR71241
Młodzi wciąż jeszcze są, bogaci - nie mam pojęcia. Sławni - z takim podejściem do muzyki na pewno będą. I jeżeli tylko nagrywać będą takie jak ta płyty - stanie się to szybko. O trzech z czwórki tworzących kwartet muzyków nic mi właściwie nie wiadomo, Wcześniej znałem tylko Christiana Lillingera, młodziutkiego berlińskiego perkusistę, ucznia i wychowanka Guntera 'Baby' Sommera,o technice i energii godnych największych drummerów współczesnego jazzu. A wielka szkoda, bo kwartet prowadzony przez puzonistę Christophe'a Schweizera gra naprawdę rewelacyjnie.

Christophe Schweizer, urodzony w Bernie w 1968 roku, obecnie mieszka w Hamburgu. Uczęszczał do szkoły muzycznej gdzie uczył się zarówno jazzu, jak i muzyki klasycznej. Krótko studiował w konserwatorium w swoim rodzinnym mieście - szybko bowiem wyjechał do ojczyzny jazzu, Stanów Zjednoczonych, gdzie kontynuował naukę w Nowym Jorku i Banff skupiając się już wyłącznie na muzyce jazzowej. Po studiach osiadł w Nowego Jorku gdzie już w 1996 roku rozpoczął działalności na tamtejszej scenie wraz z własnymi zespołami - "Normal", "Garden", "5SIX QuadrantX" i "Moonsun". W tym czasie pracował także z wieloma orkiestrami, jako muzyk sesyjny i koncertowy - był członkiem m.in. George Gruntz Concert Jazz Band oraz Mingus Big Band, a gdy pojawiał się w Europie grywał także z Jazz Bigband Graz. Do jego stałych partnerów należeli wówczas David Binney, Dan Weiss, Billy Hart, Donny McCaslin, Alex Sipiagin, Ethan Iverson, Claudio Puntin, Stéphane Galland, Sebastian Gille, Guillaume Perret. Po powrocie do Europy współpracował jeszcze krótko z Gary Thomasem, ale dzisiaj Schweizer częściej pracuje, jako kompozytor, aranżer i dyrygent dla większych zespołów niż aktywny muzyk sesyjny, oraz jako interpretator współczesnej i eksperymentalnej muzyki klasycznej. Obecnie pracuje nad projektem z muzyką perkusisty Billy'ego Harta we współpracy z WDR Big Band.

Wanja Slavin, urodzony w Freiburgu w 1982 roku, to od 10 lat z wyboru mieszkaniec i muzyk Berlina. Nie jest już uważany nowicjusza w 2014 wyróżniono go, jako nową postać na scenie jazzowej nagrodą Jazz Echo Award. Jest wprost niewyobrażalnym wirtuozem altowego saksofonu, chociaż grywa też znakomicie na klarnecie, flecie i fortepianie. Ostatnim z muzyków zespołu jest Oliver Potratz - basista cieszący się niemałym uznaniem na niemieckiej scenie jazzowej. Ten imponujący wszechstronnością instrumentalista jest także wykształconym skrzypkiem, chociaż na tym instrumencie zawodowo nie gra już od lat. Grał u boku Gebhard Ullmann w "Bass", a także w X3 i innych zespołach Kallego Kalima.

Razem tworzą znakomity zespół. Podstawą repertuaru są kompozycje puzonisty Christophe'a Schweizera, chociaż na koncertach sięgają także po jazzowe jak i freejazzowe standardy. Schweizer swoją muzykę sytuuje na styku modern jazzu oraz współczesnego free, chociaż sam zdecydowanie pewniej czuje się w tradycyjnych formułach, mających za podstawę komponowane elementy. Ta płyta świetnie ukazuje jak znakomitym i kreatywnym jest aranżerem, a że partnerów ma - wirtuozersko doskonałych, gdy włączy się już ten album, chciałoby się by grali w nieskończoność. Cudowna i płyta i znakomite nagranie ukazujące kreatywną stronę współczesnego jazzu. Koniecznie!
autor: Józef Paprocki

Christophe Schweizer: trombone
Wanja Slavin: alto saxophone
Oliver Potratz: double bass
Christian Lillinger: drums

1. Silawe
2. Lan Dane
3. Umm
4. Wandida
5. Ondonde Fira
6. Xe Dami
7. Anulinumba
8. Mabor
9. Gorn Dagom



płyta do nabycia na multikulti.com

piątek, 31 lipca 2015

Timucin Sahin Quintet [Timucin Sahin / Tyshawn Sorey / Christopher Tordini / Ralph Alessi / John O'Gallagher] "Inherence" Between The Lines 2013, BTLCHR71233

Timucin Sahin Quintet [Timucin Sahin / Tyshawn Sorey / Christopher Tordini / Ralph Alessi / John O'Gallagher] "Inherence" Between The Lines 2013, BTLCHR71233
Mówi się, że wielu gitarzystów korzysta z gitar o nietypowej konstrukcji tylko po to, by pokazać jacy są "cool". Gdy jednak przychodzi do grania nie potrafią oni zaprezentować nic nietypowego na swoich dziwacznych i "unikatowych" instrumentach. Takie opinie nie odnoszą się jednak do tureckiego wirtuoza tego instrumentu Timuçina Şahina, który korzystając z dwugryfowej gitary - jeden gryf jest tradycyjny, a drugi siedmiostrunowy i bezprogowy. W ten sposób stara się on poszerzyć brzmieniowe i strukturalne możliwości własnej muzyki. I uczynić brzmienie swego zespołu ciekawszym i niekonwencjonalnym.

Najnowsze jego nagranie, do którego zaprosił niezwykle znanych i cenionych instrumentalistów (m.in. Tyshawn Sorey i Raplh Alessi) jest zresztą znakomitą tego ilustracją. Jakże bowiem fantastycznie brzmią jego duety z Alessim w "Delayed", gdy chwyta on za swój bezprogowy instrument. W pierwszej chwili, nie przeglądając książeczki trudno doprawdy rozeznać jakim instrumentem się on posługuje. Jakże ciekawie brzmią skomplikowane chromatyczne pochody i duże skoki interwałowe w "Bakumbaga" gdy dodatkowo przetwarza on brzmienie swojego instrumentarium.

Timuçin Şahin i jego gitara
Ale unikatowe brzmienie to tylko jedna strona muzyki tureckiego gitarzysty. Inną są formalne komplikacje, które nadają jego muzyce zdecydowanie pozajazzowy charakter. Pobrzmiewa w jego graniu i muzyka południowych Indii, i harmolodyczne koncepcje Ornette'a Colemana, ale i odwołania do gitarowych dokonań Jimmiego Page'a z czasów świetności Led Zeppelin. Nie są one jednak nigdy tanim chwytem obliczonym na zyskanie poklasku i zachwytów publiczności. Nie znajdziemy tu bowiem prostych fraz wyrwanych z dokonań klasyków czy to free jazzu czy rocka. Şahin zawsze sięga głębiej - interesują go raczej współbrzmienia i strukturalno-forma strona własnej muzyki, niż jej rytmiczmno-melodyczne aspekty.

Wszystko to jednak, wszystkie formalne komplikacje są niczym gdy muzyka nie wzbudza emocji. A granie kwintetu Şahina nim pulsuje i aż kipi. Prowadząc narrację poszczególnych kompozycji, trochę na zasadzie zróżnicowania i kontrapunktu tworzy sola i wyodrębnia duety, z niezwykłą pieczołowitością konstruowane przez poszczególnych instrumentalistów. Umożliwia im to zwłaszcza cudowna, pełna rytmicznych załamań gra Tyshawna Soreya, który - w moim odczuciu - wyrasta obok lidera na pierwszoplanową postać tego nagrania.

Jeżeli więc poszukujecie nieoczywistości w muzyce i odrobiny brzmieniowej nowości - sięgnijcie po to nagranie. Nie zawiedziecie się, na pewno!
autor: Józef Paprocki

Timucin Sahin: 7 string fretless & 6 string fretted electric guitars
Tyshawn Sorey: drums
Christopher Tordini: bass
Ralph Alessi: trumpet 
John O'Gallagher: alto saxophone

1. Inherence 09:33
2. My Left Foot 10:06
3. Delayed 09:53
4. Tikiti (Mahir's Father) 05:47
5. At Toms 07:44
6. Bakumbaga (Mahir's Turtle) 05:15
7. Budi And Ringo 01:24




płyta do nabycia na multikulti.com

czwartek, 16 lipca 2015

Gebhard Ullmann Basement Research "Hat and Shoes" Between The Lines 2015, BTLCHR71238

Gebhard Ullmann Basement Research "Hat and Shoes" Between The Lines 2015, BTLCHR71238
Pierwszy album zespołu prowadzonego przez niemieckiego saksofonistę Gebharta Ullmanna Basement Research ukazał się w roku 1995 nakładem słynnej włoskiej oficyny Soul Note (grali na nim m.in. Ellery Eskelin, Drew Gress oraz Phil Haynes). Tą więc płytą Ullmann świętuje zatem dwudziestą rocznicę istnienia swojego zespołu. I chociaż minęło dwadzieścia lat i skład zespołu jest dzisiaj zupełnie inny niż wtedy, to spójność tego projektu jest wciąż wyraźnie wyczuwalna.

Gehard Ullmann
W tej muzyce nie ma rzeczy przypadkowych - tak jak i nieprzypadkowa jest jego nazwa. Ullmann w Basement Research bowiem stara się odkryć, ukazać podstawę muzyki improwizowanej, mechanizm muzycznego dialogu, poszukiwać niespotykanych wcześniej dźwięków i ukazać intuicyjny, niewerbalny sposób międzyludzkiej komunikacji. I to wszystko dzieje się na żywo, w czasie rzeczywistym. Nie jest więc kwestią przypadku i to, że wszystkie sześć poprzednich albumów Basement Research to nagrania koncertowe. W studio, przy żmudnych nagraniach kolejnych "take'ów" muzycy nie są w stanie prowadzić takich badań!

Ta tradycja kontynuowana jest i tutaj, na najnowszym albumie "Hat and Shoes". Obecny, kwintetowy skład zespołu , chociaż złożony wcale nie z najbardziej znanych muzyków jacy z Gebhardem Ullmanem grali, wydaje się dawać temu zespołowi największe możliwości kreacji nowej muzyki, mocno osadzonej w tradycji jazzowej improwizacji. Słuchając tego nagrania nie mogłem się oprzeć wrażeniu nie tyle rozumienia się muzyków w pół słowa czy dźwięku, bo nie o taką formułę grania chodzi niemieckiego instrumentaliście. Wszyscy muzycy tego zespołu jakby mieli wbudowane kompasy - dźwięki ich instrumentów współbrzmią i uzupełniają się w sposób przedziwnie doskonały. Cały czas, chociaż obok siebie, podążają w tym samym kierunku i docierają do tego samego punktu, chociaż czasem zdają się wyruszać z zupełnie odmiennych rejonów. Pokazuje to zupełnie unikatowy model kolektywnego "myślenia formą" jaki Ullmanowi udało się w ciągu tych lat wypracować. I w tym właśnie podobnym sposobie myślenia, nieograniczającym kreatywności jednostki, dobór partnerów miał kluczowe znaczenie.

Basement Research 2015
Trudno tu wyróżnić któregokolwiek z instrumentalistów, wszyscy bez wyjątku są wybitni zarówno ze względu na instrumentalne umiejętności, jak i muzyczną osobowość. Każdy z nich jest liderem własnych projektów, a jednak w zespole Ullmanna wszyscy myślą tylko kolektywnie. I w tym właśnie tkwi największa siła tego zespołu. A nagranie – naprawdę doskonałe!
autor: Józef Paprocki

Gebhard Ullmann: tenor saxophone, bass clarinet
Steve Swell: trombone
Julian Argüelles: baritone saxophone
Pascal Niggenkemper: bass
Gerald Cleaver: drums

1. Trinidad Walk (06:18)
2. Wo bitte geht´s hier zu den Hackeschen Höfen? (08:21)
3. Flutist With Hat And Shoe (07:38)
4. Don´t Touch My Music (07:53)
5. Five (09:00)
6. Blue Trees And Related Objects (05:50)
7. Gulf of Berlin (07:04)



płyta do nabycia na multikulti.com

piątek, 25 listopada 2011

Yitzhak Yedid / Mikhail Maroun / Ora Boasson Horev "Oud Bass Piano Trio", Between The Lines, BTLCHR71218


Yitzhak Yedid / Mikhail Maroun / Ora Boasson Horev  "Oud Bass Piano Trio", Between The Lines, BTLCHR71218

Yitzhak Yedid urodził się w rodzinie syryjsko-żydowskich emigrantów w Jerozolimie w 1971 roku. Tak jak wielu muzyków z Izraela kontynuował edukację w USA, gdzie dość szybko rozpoczął działalność koncertową. Współpracował np. z Paulem Bley'em, muzykiem obdarzonym wprost niezwykłą intuicją, Legendarny kwartet Ornette'a Colemana (z Donem Cherrym, Charliem Hadenem i Edem Blackwellem) rozpoczął karierę jako cztery piąte kwintetu Paula Bley'a.
Pomimo bardzo obiecująco rozpoczynającej się karierze w Ameryce Yitzhak Yedid zdecydował się jednak na powrót do ojczyzny, jak sam przyznaje "Moje najważniejsze inspiracje są właśnie tutaj".
Już sam ten fakt jest godzien podziwu.
Opowiadając o życiu w Jerozolimie, często używa określenia "a city between the lines/miasta między wierszami".
"Oud Bass Piano Trio" to dzieło, które, składając się z pięciu movementów mimo, że opartych o zapisane kompozycje tak naprawdę skupione jest na walorach improwizacyjnych trzech znakomitych muzyków.
Ora Boasson Horev, kontrabasista zarówno zespołów muzyki klasycznej jak i jazzowej, głównie grający smyczkiem i Palestyńczyk Mikhail Maroun, który jest jednym z najlepszych wirtuozów arabskiej lutni - oud na Bliskim Wschodzie, a także wielkim znawcą tej muzycznej tradycji to znakomici towarzysze, potrafiący twórczo włączyć się w dialog z liderem.
Można powiedzieć, że ten album powstał na skrzyżowaniu klasycznej muzyki europejskiej i tradycyjnej muzyki arabskiej, czyli reprezentuje to co w Jerozolimie jest bardzo silne.
Niezwykła płyta o hipnotycznym wręcz nastroju, chwilami przypominająca eteryczne kompozycje Gyorgi Ligetiego jak w "Second movement", innym razem nagrania kwartetu Ketil Bjornstad / David Darling / Terje Rypdal / Jon Christensen z płyt "Water Stories", "The Sea" i "The Sea II" jak w "Fourth movement".
"Oud Bass Piano Trio" to wielka synteza klasycznej muzyki europejskiej, awangardowego jazzu, muzyki klezmerskiej i tradycyjnej muzyki arabskiej.

autor: Piotr Szukała
Mikhail Maroun: oud
Ora Boasson Horev: double bass
Yitzhak Yedid: piano

1. First movement
2. Second movement
3. Third movement
4. Fourth movement
5. Fifth movement




YITZHAK YEDID: "Angels Revolt" from "Oud Bass Piano Trio"


płyta do kupienia na multikutli.com