Kasper Tom / Jacob Anderskov "Chroma", Barefoot Records 2013, BFREC037CD |
Nie bez przyczyny mówi się o duńskim perkusiście, Kasperze Tomie
Christiansenie, jako o jednym z najlepszych skandynawskich kompozytorów.
Jego kompozycje, z gruntu nowoczesne, nasycone są dużą dozą melancholii
i zachwycają niepowtarzalnym wyczuciem melodii. Ten młody muzyk
(rocznik 1981) należy jednak do pokolenia, które nie zamyka się tylko w
świecie jazzowej tradycji - bardzo wiele czerpie z muzyki współczesnej,
tak komponowanej jak i improwizowanej, ale również z rocka, czy szeroko
pojętej kultury popularnej.
Te inspiracje, ale i jego klasę - tak jako kompozytora, jak i instrumentalisty - znakomicie potwierdza najnowszy jego album - wydana w duecie z pianistą Jacobem Anderskovem płyta "Chroma". Już to, że Anderskov pojawia się na tej płycie tylko w charakterze instrumentalisty świadczy najlepiej o klasie lidera, ale także o uznaniu i - jak słusznie zauważa w swej recenzji pan Adam Baruch - zaufaniu jakim Kaspar Tom cieszy się wśród swoich partnerów. Mistrzostwo słychać w pastelowo-lirycznych, oszczędnych i delikatnych frazach "Black/Yellow", "Rouge" czy "Gron". Niepokojąco wybrzmiewa dialog fortepianu i perkusji w "Na Tagboksa". W "Lilac" Tom gra początkowo tylko na drobnych metalowych przedmiotach czym nadaje melancholijnej kompozycji zupełnie nowego wymiaru.
Ale piękno tej płyty to także fortepian. Anderskov wydaje się być dla Christiansena partnerem idealnym - bardziej ceniony jako band lider (ma na swoim koncie ponad 20 albumów w których lideruje lub współlideruje rozmaitym formacjom) niż wirtuoz swego instrumentu potrafi w znakomity sposób ocenić klarowność i spójność muzycznej wizji duńskiego perkusisty. I nie stara się jej złamać, nie zasypuje partnera kaskadą dźwięków, pozwala by perkusja współistniała na równych prawach z fortepianem; by była równocześnie instrumentem rytmicznym, harmonicznym i melodycznym. By prowadziła całość muzycznej narracji.
Podobnie jak Kaspar Tom, Anderskov nie chce udowadniać swojej wielkości, nie musi. Wystarczy mu muzyka. A ta naprawdę zachwyca…
Te inspiracje, ale i jego klasę - tak jako kompozytora, jak i instrumentalisty - znakomicie potwierdza najnowszy jego album - wydana w duecie z pianistą Jacobem Anderskovem płyta "Chroma". Już to, że Anderskov pojawia się na tej płycie tylko w charakterze instrumentalisty świadczy najlepiej o klasie lidera, ale także o uznaniu i - jak słusznie zauważa w swej recenzji pan Adam Baruch - zaufaniu jakim Kaspar Tom cieszy się wśród swoich partnerów. Mistrzostwo słychać w pastelowo-lirycznych, oszczędnych i delikatnych frazach "Black/Yellow", "Rouge" czy "Gron". Niepokojąco wybrzmiewa dialog fortepianu i perkusji w "Na Tagboksa". W "Lilac" Tom gra początkowo tylko na drobnych metalowych przedmiotach czym nadaje melancholijnej kompozycji zupełnie nowego wymiaru.
Ale piękno tej płyty to także fortepian. Anderskov wydaje się być dla Christiansena partnerem idealnym - bardziej ceniony jako band lider (ma na swoim koncie ponad 20 albumów w których lideruje lub współlideruje rozmaitym formacjom) niż wirtuoz swego instrumentu potrafi w znakomity sposób ocenić klarowność i spójność muzycznej wizji duńskiego perkusisty. I nie stara się jej złamać, nie zasypuje partnera kaskadą dźwięków, pozwala by perkusja współistniała na równych prawach z fortepianem; by była równocześnie instrumentem rytmicznym, harmonicznym i melodycznym. By prowadziła całość muzycznej narracji.
Podobnie jak Kaspar Tom, Anderskov nie chce udowadniać swojej wielkości, nie musi. Wystarczy mu muzyka. A ta naprawdę zachwyca…
autor: Józef Paprocki
Kasper Tom: drums
Jacob Anderskov: piano
1. Black/Yellow
2. Bla
3. Rouge
4. Na Tagboksa
5. Gron
6. Chord
7. Lilac
8. Hvid
płyta do kupienia na multikulti.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz