Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filiano Ken. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filiano Ken. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 czerwca 2017

Ken Filiano & Quantum Entanglements [Ken Filiano / Michael Attias / Michael T.A. Thompson / Tony Malaby] "Dreams From a Clown Car" Clean Feed 2010, CF207

Ken Filiano & Quantum Entanglements [Ken Filiano / Michael Attias / Michael T.A. Thompson / Tony Malaby] "Dreams From a Clown Car" Clean Feed 2010, CF207
Najnowsza płyta Kena Filliano to gwiazdorski, freejazzowy kwartet z dwoma saksofonistami Michael Attiasem (baryton i alt) i Tonym Malabym (tenor i soprano) oraz perkusistą Michael T.A. Thompsonem. Chociaż muzycy - nominalnie - grają kompozycje lidera to bardziej są one utrzymane w duchu zbiorowej improwizacji (może oprócz Dog Days), niż starannie zapisanych kompozycji z nawrotami melodycznymi czy harmonicznymi. Muzyka Filliano potrafi hipnotyzować, ale potrafi też drażnić. Nie do końca rozumiem sens używania efektów elektronicznych przez lidera składu - dla mnie wystarcza, gdy grają czysto akustycznie. I im dalej zatracają się w kolektywnej improwizacji tym, moim zdaniem, ciekawiej brzmią. Czasami wystarczy zaufać partnerom i puścić wodze inwencji, a nie skupiać się na kontrolowaniu rytmu czy timingu. Attias ciekawiej brzmi na alcie - na barytonie brakuje mu czasami energii Vandermarka czy szaleństwa Matsa Gustafssona; Malaby - jak zwykle doskonały we wszystkim, instrument dla niego nie ma znaczenia. Thompson sprawny, ale bardziej rzemieślnik niż wirtuoz. Dobry kolektyw, który uwolniony od szkieletu kompozycji naprawdę potrafi rozwinąć skrzydła.
autor: Marek Zając

Ken Filiano
: bass
Michael Attias: baritone saxophone
Michael T.A. Thompson: drums
Tony Malaby: tenor saxophone

1. Silhouette 6:34
2. Dog Days 11:35
3. Beguiled 11:25
4. Shinobu 9:06
5. Baiting Patience 8:18
6. Powder & Paint 9:33
7. Retronym 8:32

płyta do nabycia na multikulti.com

piątek, 16 września 2016

Larry Ochs "The Fictive Five" Tzadik 2015, TZ4012

Larry Ochs "The Fictive Five" Tzadik 2015, TZ4012

Jeden z członków-założycieli słynnego zespołu Rova Saxophone Quartet, Larry Ochs, po raz chyba pierwszy wydaje autorski album w wytwórni Johna Zorna - nowojorskim Tzadiku. Sam kojarzony jest przede wszystkich z saksofonowym kwartetem, ale ma na koncie udział w wielu innych projektach także (Room, What We Live, Glenn Spearman Double Trio, John Lindberg Ensemble; Frith, Masaoka oraz Ochs aka Maybe Monday; Peggy Lee, Miya Masaoka, Ochs Trio, KIHNOUA) oraz długoletnią współpracę - tak koncertową jak i nagraniową - z najważniejszymi muzykami awangardowej sceny jazzowej po obu stronach oceanu - Stevem Lacym, Fredem Frithem, Wadadą Leo Smithem, Georgem Lewisem, Johnem Zornem, Derekiem Bailey, Lawrencem 'Butchem' Morrisem, Davem Douglasem, Barrym Guy‘em, Henrym Kaiserem czy Anthonym Braxtonem, jak i muzyki współczesnej - Terrym Riley, Alvinem Curran, Joan Jeanrenaud. Tym razem jednak, bez wielkich sław jazzowej awangardy, nagrał fenomenalny album zapraszając do współpracy najlepszych muzyków związanych ze sceną nowojorską młodego pokolenia.

Jak sam mówi komponuje on utwory improwizowane. Pisze bardzo szkicowe kompozycje - czasem jest to tylko notacja struktury utworu - które wraz z partnerami wypełniają i rozwijają w swobodnej, nieskrępowanej, fantastycznej i uduchowionej podróży. W jego odczuciu - jak sam pisze o tej płycie - ma ona raczej ilustracyjno-narracyjny, niż intelektualny, charakter. Poszczególne kompozycje dedykowane są ludziom z kinem związanym - Wendersowi, Reichardtowi, czy Williamowi Kentridge'owi) - stąd też taka, a nie inna sugestia kompozytora i instrumentalisty. Sam Ochs zastanawia się także jak mogą biec myśli odbiorcy i jest ciekaw odczuć i skojarzeń. By podkreślić jeszcze ten emocjonalny styl granie i improwizacji - odrzuca tutaj wszelkie systemy kierowania improwizacją poszczególnych muzyków i pozostawia im zupełnie wolną rękę tak, by nie krępować i ich wyobraźni.

Efekt jest cudownie przejrzysty i esencjonalny, uduchowiony, ale i wyciszony równocześnie. Wspaniałe sola i dialogi łączą się w spójną i zwartą całość mimo rozbudowanej formy poszczególnych utworów. Piękny, piękny album.
autor: Marek Zając

Harris Eisenstadt: drums
Ken Filiano: bass
Pascal Niggenkemper: bass
Larry Ochs: tenor saxophone, sopranino saxophones
Nate Wooley: trumpet

1. Similitude (for Wim Wenders)
2. A Marked Refraction
3. By Any Other Name (for William Kentridge)
4. Translucent (for Kelly Reichardt)

płyta do nabycia na multikulti.com