Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rogers Adam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rogers Adam. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lipca 2015

Alex Sipiagin Sextet [Alex Sipiagin / David Binney / Adam Rogers / John Escreet / Matt Brewer / Eric Harland] "Balance 38 - 58" Criss Cross Jazz 2015, CCJ1378

Alex Sipiagin Sextet [Alex Sipiagin / David Binney / Adam Rogers / John Escreet / Matt Brewer / Eric Harland] "Balance 38 - 58" Criss Cross Jazz 2015, CCJ1378
To wielka sztuka zaprosić do nagrania czterech innych liderów własnych projektów i opanować drzemiące w nich muzyczne wizje i dźwiękowe osobowości. Wymaga niemałego autorytetu. To wielka sztuka z tak różnych muzyków zbudować zespół. Bo trudno chyba o bardziej zróżnicowany skład osobowy - Adam Rogers i Tim Harland kojarzeni są najsilniej z post-bopem i klasycznym jazzem, David Binney i Matt Brewer z nowojorskim jazzem, w którym silnie obecne są tradycje zarówno free jazzu jak downtownu. No i John Escreet, angielski pianista, nagrywający już własne projekty dla CrissCrossa, zawieszone gdzieś w pół drogi między jazzem a awangardą, a równocześnie grający w kwartecie u boku Evana Parkera.

Aby jakoś to w jedno poskładać trzeba nie tylko mocnej, obdarzonej autorytetem osobowości, ale też spójnej, przemyślanej wizji. I Sipiagin - rosyjski muzyk, niegdyś okrzyknięty przez Pata Metheny'ego "współcześnie jednym z najlepszych trębaczy na świecie" - ma obie potrzebne rzeczy do realizacji takiego projektu. Jego muzyka w sekstecie oparta jest w sumie na kontrapunkcie, z którego gęstej struktury wyłania tak charakterystyczny dla niego, nieco pokręcony i wcale nieprosty liryzm. Muzyka przywodzi nieco na myśl dokonania sekstetów choćby Charlesa Mingusa czy Dave'a Hollanda, ale wszystko tutaj przefiltrowane jest współczesną wrażliwość. To muzyka koncepcyjna - przemyślana i zaplanowana, a równocześnie pozostawiająca wciąż jeszcze instrumentalistów przestrzeń do improwizacji, która dla samej muzyczne strony projektu jest niczyn oddech. Polecam gorąco bo zakochać się w twórczości Sipiaginia - mimo wymagającej formy i nie prostej melodyki - bardzo, bardzo łatwo.
autor: Józef Paprocki

Alex Sipiagin: trumpet, fluegelhorn 
David Binney: alto saxophone, soprano saxophone
Adam Rogers: guitar
John Escreet: piano
Matt Brewer: bass (acoustic & electric)
Eric Harland: drums

1. 38-58
2. Way To Her
3. Momentum
4. Echoes Of Thought
5. Balance
6. Yragon
7. Trio Whale

płyta do nabycia na multikulti.com

czwartek, 9 października 2014

Clarence Penn / Chris Potter / Adam Rogers / Ben Street "Dali In Cobble Hill", Criss Cross Jazz 2012, CCJ1350

Clarence Penn / Chris Potter / Adam Rogers / Ben Street "Dali In Cobble Hill", Criss Cross Jazz 2012, CCJ1350
Z kimże nie grał w swojej karierze Clarence Penn?! Ten wychowanek (w zakresie jazzowej kompozycji) Ellisa Marsalisa miał okazję już koncertować i nagrywać z wybitnymi osobowościami amerykańskiego jazzu: Wynton Marsalis, Betty Carter, Stanley Clarke, Steps Ahead, Makoto Ozone, Michael Brecker, Dave Douglas, Maria Schneider, Luciana Souza, Richard Galliano i Fourplay to tylko niektórzy spośród nich.

Jednak sam nie bardzo często realizuje własne autorskie projekty - "Dali in Cobble Hill" to dopiero trzecia okazja do zapoznania się z jego autorskim dorobkiem. Przyczyny tego mogą dwie - pierwszą podnosił w jednym z wywiadów Dave Douglas, nazywając Penna perfekcjonistą, ale myślącym o całym zespole. Niczym producent zajmuje się tym, jak kto będzie brzmiał starając się jednocześnie wszystko co robi, dopracować w najmniejszych detalach. Drugą może być zwyczajny brak czasu - wszak Penn jest jednym z najbardziej zapracowanych bębniarzy amerykańskich, by móc zrealizować swoje muzyczne pomysły ze starannością, z której byłby zadowolony. Tym bardziej, że Clarence Penn należy do najbardziej cenionych i rozchwytywanych perkusistów amerykańskich.
Clarence Penn, photo by Simon Scheller
Na swoją najnowszą płytę Clarence Penn zaprosił niezwykle cenionych muzyków - na saksofonach oraz klarnecie basowym gra tu Chris Potter, na gitarze - Adam Rogers, a sekcją rytmiczną (wraz z liderem) tworzy Ben Street. Osiem oryginalnych kompozycji Penn uzupełnił o dwa standardy ("I Hear Music" oraz "My Romance") - odzwierciedlają one różnorodne nastroje i emocje, oraz ukazują wielką paletę doświadczeń, jaką lider zebrał w ciągu ostatnich lat angażując się w wielką liczbę muzycznych projektów. Świetnie sprawdza się i uzupełnia duet frotmanów - Potter-Rogers - zdają się grywać z sobą od lat, a ich wzajemne porozumienie może służyć za wzór dla pokoleń młodych adeptów rzemiosła.

Wszystko składa się w fantastyczną całość - świetną i kreatywną płytę osadzoną w głównym nurcie jazzowej muzyki. Polecam bardzo.
autor: Józef Paprocki

Clarence Penn: drums, percussion
Chris Potter: tenor saxophone, soprano saxophone, bass clarinet
Adam Rogers: guitar
Ben Street: double bass

1. The B 61 (Clarence Penn)
2. Cobble Hill (Clarence Penn)
3. A Walk On The B-H-P (Clarence Penn)
4. Dali (Clarence Penn)
5. I Hear Music (Burton Lane / Frank Loesser)
6. Mr. C (Clarence Penn)
7. Persistence Of Memory (Clarence Penn)
8. My Romance (Richard Rodgers / Lorenz Hart)
9. Solato's Morning Blues (Clarence Penn)
10. Zoom Zoom (Clarence Penn)

płyta do kupienia na multikulti.com