Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Backenroth Hans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Backenroth Hans. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 sierpnia 2016

Scott Hamilton & Karin Krog "The Best Things In Life" Stunt Records 2015, STUCD15192

Scott Hamilton & Karin Krog "The Best Things In Life" Stunt Records 2015, STUCD15192
Nagrywająca od lat późnych lat 50. norweska wokalistka Karin Krog, dała się poznać zarówno, jako wyjątkowa interpretatorka jazzowych standardów jak też śpiewaczka twórczo sięgająca po norweskie tematy ludowe. Nie boi się eksperymentować, w jej pierwszych zespołach debiutowali Jan Garbarek (płyta "Moments"), basista Arild Andersen i Jon Christensen. W późnych latach 60-tych nagrywała z orkiestrą trębacza Dona Ellisa. Występowała z Albertem Mangelsdorffem, Johnem Surmanem i Jean-Luc Ponty'm.

Do historii jazzu przeszły jej nagrania z saksofonistami Warnem Marshem ("I Remember You"), Dexterem Gordonem ("Blues & Ballads - Some other spring") i Archie'm Sheppem ("Hi-Fly"). U ich boku potrafiła doskonale rozwijać idiom jazzowej wokalistyki, połączony ze europejską wrażliwością. Wspólne nagrania z angielskim saksofonistą i multiinstrumentalistą Johnem Surmanem to z kolei przestrzeń do twórczych odniesień do tradycji północno-europejskiej.

Jest laureatką wielu prestiżowych nagród, w tym norweskiej Grammy. Krytycy uznają Karin Krog za jedną z najwybitniejszych wokalistek jazzowych z Europy. Od lat 60. z powodzeniem koncertuje na całym świecie. Ciekawostką jest, że polski debiut Jana Garbarka nastąpił właśnie w zespole Karin Krog na Jazz Jamboree'1966. Jej głos i możliwości interpretacyjne porównywano do Billie Holiday. Specjalizuje się w wykonaniach nastrojowych duetów i standardów. Śpiewa z charakterystycznym dla siebie wdziękiem, zmysłowym ciepłem i prawdziwym polotem.

Amerykański saksofonista Scott Hamilton od początku swojej muzycznej kariery związany jest z głównym nurtem jazzu, często porównywany jest do Bena Webstera, Colemana Hawkinsa, Zoota Simsa czy Dona Byasa. Od swojego debiutu płytowego w 1977 roku związany z wytwórnią Concord, dla której to wytwórni nagrał większość z blisko pięćdziesięciu autorskich albumów. Najsłynniejsze z nich to 'Soft Lights & Sweet Music' nagrany razem z Gerry'm Mulligan'em [1986], 'Scott Hamilton Plays Ballads' [1989], 'Scott Hamilton with Strings' [1992], nagrany z pianistą Alanem Broadbentem, który także aranżował materiał do płyty, 'After Hours' [1997],'Red Door: Remember Zoot Sims' [1998], 'Scott Hamilton meets Jesper Thilo' [2011] i 'Swedish Ballads... & More' [2013]. Jego najnowsza płyta nagrana została w skandynawskim kwartecie, z którym Hamilton nagrywa i koncertuje od kilku już lat. Zaproszenie do współpracy przyjęła wielka Karin Krog. Efekt tej sesji jest po prostu wspaniały!

Scott Hamilton i Karin Krog to wielcy mistrzowie, przynależący raczej do minionej epoki, ze wszelkimi zapomnianymi jej walorami, z drugiej, są ciągle otwarci i nadal rozwijający się. Najlepszym tego dowodem jest dobór repertuaru do ich wspólnej płyty, zawiedzie sie ten, kto szuka znanych standardów. Scott Hamilton z Karin Krog i owszem, sięgają do przebogatej skarbnicy jazzowych szlagierów, ale raczej tych niedocenianych, pomijanych przez jazzowych wyjadaczy. Płyta 'The Best Things In Life' zalicza się do środka jazzu, wokół którego narosło wiele negatywnych stereotypów (fala przesłodzonych lub konwencjonalnych nagrań zalała rynek, niezasłużenie topiąc dobre imię gatunku). Należy jednak uprzedzić tych, którzy chcieliby skreślić ją z powodu gatunkowych uprzedzeń, że tym samym ryzykują przegapienie jednej z najpiękniejszych jazzowych płyt, jakie przyniósł 2015 rok. Scott Hamilton i Karin Krog imponują znakomitą techniką, a jednocześnie nie rażą mechaniczną, pustą wirtuozerią. Saksofonista wydobywa z tych utworów cały ich potencjał kolorystyczny. Norweska wokalistka zaśpiewała jazzowe pieśni w sposób bezpretensjonalny i ujmujący prostotą. Karin Krog nie wymyśla w nich prochu, ale też nie wyważa otwartych drzwi. Dzięki temu znajduje idealny balans między melancholią a bezpretensjonalną prostotą, nie popadając przy tym w tanią ilustracyjność.

Dzięki znakomitej reżyserii dźwięku. która charakteryzuje duńską oficynę wydawniczą Stunt Records (płyty z tą nazwą charakteryzują się najwyższą troską o jakość dźwięku) otrzymujemy nagranie, w którym można się rozkochać bez reszty.
autor: Andrzej Majak

Scott Hamilton: tenor saxophone
Karin Krog: vocal
Jan Lundgren: piano 
Hans Backenroth: double bass
Kristian Leth: drums

1. The Best Things In Life Are Free
2. I Must Have That Man
3. Will You Still Be Mine?
4. How Am I To Know?
5. Ain’t Nobody’s Business
6. Don’t Get Scared
7. We’ll Be Together Again
8. Sometimes I’m Happy
9. What A Little Moonlight Can Do
10. Shake It But Don’t Break It

płyta do nabycia na multikulti.com

sobota, 30 maja 2015

Harry Allen / Jan Lundgren Quartet "Quietly There", Stunt Records 2015, STUCD14142

Harry Allen / Jan Lundgren Quartet "Quietly There", Stunt Records 2015, STUCD14142
Tak jest już na świecie, że niektórzy muzycy zasługują na więcej uznania, niż świat, krytycy czy nawet fani im oferują. Nie bez powodu amerykański DownBeat stworzył kategorię "Talent Deserving Wider Recognition" (czyli "talent zasługujący na szersze uznanie"). Amerykański saksofonista tenorowy Harry Allen z pewnością należy do tej kategorii muzyków, którzy stoją gdzieś z boku, wartko toczącego się głównego nurtu jazzu, prestiżowych festiwali i uznanych klubów. A nie ulegając chwilowym modom i pozostając wiernym obranej straightaheadowej stylistyce, w dużej mierze pozostaje także poza niezależnym, ukierunkowanym raczej na awangardę obiegiem muzycznym. Popularności nie sprzyja także jego zwyczaj niespiesznego podróżowania i bycia wciąż w trasie, często grając z lokalnymi, nieznanymi szerzej zespołami i muzykami. Ale taki właśnie jest Harry Allen, taka jak jego muzyka.

Nie bez przyczyny najbardziej znany i ceniony jest w Skandynawii – gdzie rozpoczęła się jego europejska przygoda, a przez lata cenieni skandynawscy muzycy (szwedzki pianista Jan Lundgren, szwedzki basista Hans Backenroth oraz duński perkusista Kristian Leth) byli jego stałymi partnerami. W tym właśnie składzie zaproszeni zostali w 2014 roku do udziału w festiwalu jazzowym w Kopenhadze. I wtedy też, w tamtejszym STC Studio zarejestrowali studyjny materiał.

Harry Allen przygodę z muzyką zaczynał od akordeonu w wieku siedmiu lat. Cztery lata później zmienił instrument na klarnet, ale szybko zastąpił go tenorowym saksofonem. Inspiracją dla niego był Stan Getz, który po dziś dzień pozostaje jednym z jego największych mistrzów. Ale w muzyce Allen nie stara się naśladować swoich mistrzów. I chociaż jego styl nie jest innowacyjny, to mając wielki talent do tworzenia prostych, melodyjnych tematów twórczo rozwija tradycję jazzowego mainstreamu. Gra jego zespołów poraża autentycznością, bo ta muzyka jest całym jego życiem.

Szwedzki pianista Jan Lundgren był jeszcze nastolatkiem, gdy saksofonista tenorowy Arne Domnerus dostrzegł go i zaproponował współpracę. Od lat jest jednym z najbardziej cenionych skandynawskich sidemanów, jego gra jest zadziwiająco wręcz elastyczna, a wyczucie swingu wprost unikatowe. Basista Hans Backenroth od lat współpracuje z Monicą Zetterlund, Alice Babs, Arne Domnerusem, Puttem Wickmanem, ale i Berntem Rosengrenem czy Kjellem Öhmanem. Jego gra nieodmiennie przywodzi na myśl głębokie brzmienie Ray’a Browna i Oscara Pettiforda. Perkusista Kristian Leth to jedyny Duńczyk w składzie. Jego dyskretny i lekki timing idealnie pasuje do koncepcji zespołu, proponowanej przez Allena i Lundgrena. Koncertował i nagrywał z wieloma muzykami jak Scott Hamilton, Eric Alexander, Claire Martin i Ulf Wakenius.

Repertuar kwartetu to wypadkowa ballad i pogodnych straightaheadowych kompozycji. Wszystkie napisane zostały przez Johnny'ego Mandela, który - wraz z Henrym Mancinim - jest jednym z najbardziej utalentowanych kompozytorów w pokoleniu następującym po gigantach - Gershwinie, Porterze, Kernie i Berlinie. Dziś ma 88 lat, a wciąż jest aktywnym kompozytorem. Ale niewiele jest albumów w całości poświęconych jego twórczości, i to jeszcze jeden powód by powitać nagranie Harry Allen / Jan Lundgren Quartet z olbrzymią radością.

Są to wspaniałe tematy, a muzycy wkładają w granie tak dużo serca, że wprost zarażają swoją żarliwością.
autor: Józef Paprocki

Harry Allen: tenor saxophone
Jan Lundgren: piano
Hans Backenroth: bass
Kristian Leth: drums

1. Sure As You Are Born
2. Emily
3. The Shining Sea
4. Quietly There
5. A Time For Love
6. Cinnamon And Clove
7. The Shadow Of Your Smile
8. Just A Child
9. Suicide Is Painless



płyta do nabycia na multikulti.com