Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loriot Frantz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loriot Frantz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 września 2016

Carate Urio Orchestra [Joachim Badenhorst / Eirikur Orri Olaffson / Sean Caprio / Brice Soniano / Pascal Niggenkemper / Frantz Loriot / Nico Roig] "Ljubljana" Clean Feed 2016, CF382

Carate Urio Orchestra [Joachim Badenhorst / Eirikur Orri Olaffson / Sean Caprio / Brice Soniano / Pascal Niggenkemper / Frantz Loriot / Nico Roig] "Ljubljana" Clean Feed 2016, CF382
Chociaż Carate Urio Orkiestra nie jest tak naprawdę dużym zespołem, ani tym bardziej orkiestrą, to jednak może tak brzmieć. Nominalnie grupa ta funkcjonuje jako septet: Joachimem Badenhorst gra na instrumentach stroikowych (klarnetach i tenorowym saksofonie), Eirikur Orri Olaffson - na trąbce i generuje elektroniczne brzmienia, Sean Caprio gra na perkusji i gitarze, Brice Soniano oraz Pascal Niggenkemper to basiści, Frantz Loriot - altówka oraz Nico Roig na gitarze. Dodatkowo każdy z instrumentalistów może śpiewać, albo też artykułować głosem partie w poszczególnych utworach.

Płyta ta, zarejestrowana na żywo podczas Lubljana Jazz Festival w Słowenii w 2015 roku zaczyna się od bardzo dynamicznego, mocnego akcentu. To właśnie w "Winterthur / Accords dans l'Air" zespół daje prawdziwy popis swoich brzmieniowych możliwości. Tutaj to prawdziwy bigband, a i sama kompozycja pełna w początkowej fazie dynamiki ukazuje świadome sięganie to tej tradycji. Ale potem muzyka się zmienia, instrumentaliści sięgają głębiej i brzmią bardziej współcześnie , gdy poruszają się po minimalistycznym świecie wolnej improwizacji ("Epic Silent"). Odwołują się do własnych doświadczeń i zainteresowań i prowadzą z tradycją nader ciekawą polemikę. Czasami odwołują się do noise'u ("Amemasu"), czasami do world music ("Chhia-Cham"). Zadziwiają, gdy nagle w ich współczesną, improwizowaną, pełną przypadkowych spotkań harmonicznych formę wchodzi wokalny sekstet, by za chwilkę znów zaskoczyć bigbandowym brzmieniem, tym razem o nieco orientalnej, ciepłej barwie ("Turning Inwards").

Dla mnie, gdy słucham tej płyty, jest to wciąż na nowo przygoda i zaskoczenie. Za każdym razem ten album zaskakuje poprzez swoją eklektyczność i porwaną narrację, i pozwala spojrzeć na muzykę zespołu w zupełnie świeży, odkrywczy sposób. Tym bardzie, że tworzą go znakomici, kreatywni instrumentaliści, którzy potrafią w tym konglomeracie znaleźć przestrzeń dla solowych czy duetowych improwizacji. Przy tym, wszystkim udaje im się uniknąć puszczania oka do słuchaczy i pastiszowego charakteru nawet tych najbardziej rozrywkowych fragmentów. "To poważna sprawa, że cała muzyka jest jednością" - zdają się powtarzać. I bardzo mi się ta jedność w wykonaniu Carate Urio Orkiestra.
autor: Marek Zając

Joachim Badenhorst: clarinet, bass clarinet, tenor saxophone
Eirikur Orri Olaffson: trumpet, electronics
Sean Caprio: drums, guitar, lead vocal on track 5
Brice Soniano: double bass
Pascal Niggenkemper: double bass
Frantz Loriot: viola, lead vocal on track 7
Nico Roig: guitar, vocal impro on track 7

1. Winterthur / accords dans l'air
2. Epic silent
3. Amemasu
4. Electreiki
5. Chhia-cham
6. Turning inwards, like a glove
7. Sola ni mayagali
8. A winter light
9. Conducted
10. Vers la chute


płyta do nabycia na multikulti.com

wtorek, 23 czerwca 2015

Baloni [Joachim Badenhorst / Frantz Loriot / Pascal Niggenkemper] "Ripples" [Vinyl 1LP], Clean Feed 2015, CF321LP

Baloni [Joachim Badenhorst / Frantz Loriot / Pascal Niggenkemper] "Ripples" [Vinyl 1LP], Clean Feed 2015, CF321LP
Po dwóch - znakomitych - płytach wydanych w portugalskiej oficynie trio Baloni okrzepło i nie bardzo juz można pisać o nich, jako o młodym zespole będącym nadzieją i przyszłością europejskiego jazzu. Fakt, członkowie zespołu to wciąż stosunkowo młodzi muzycy, ale zespół wydający swoją trzecią płytę powinien mieć już ugruntowana pozycję tak wśród krytyków jak i publiczności. Najnowsza płyta sprawia zresztą, że nie ma takiej potrzeby - znakomity album broni się sam, a Joachim Badenhorst, Frantz Loriot oraz Pascal Niggenkemper, do rozpoznawalnego stylu wciąż wprowadzają nowe elementy, z roku na roku i z płyty na płyty ewoluując wraz ze swoją muzyką.

Baloni Trio
Podobnie jak na pierwszych dwóch albumach fascynuje ich penetrowanie granic między kompozycją a improwizacją, a sami muzycy z niezwykłą uwagą podchodzą do procesu twórczego starannie słuchając siebie nawzajem. I to wydaje mi się najistotniejsze i zupełnie wyjątkowe w ich podejściu do muzyki - istniejące szkice kompozycji, tematy, mają znaczenie, ale - w ścisłym sensie tego sformułowania - są tylko punktem wyjścia. Zdarza się im porzucić kompozycję tylko dlatego, że partner zaproponuje coś ciekawego, albo też - jak wspominał któryś z nich - w skutek pomyłki muzyka, co zrodziło zupełnie nowe, nieoczekiwane napięcie wewnątrz zaprojektowanej części utworu. W tym sensie granica między kompozycją improwizacją jest płynna - szkielet istnieje a nic nie stoi na przeszkodzie by go modyfikować lub też zbudować zupełnie nowy.

Baloni Trio
Całość jednak muzyki jest jakby zabarwiona melancholią, a i muzycy mają niejaką skłonność do tworzenia lirycznych melodii - często zupełnie z czapki. Sprawia to, że piękno ich bywa nieoczywiste i poszczególne tematy, ich liryzm i kunszt, odkrywamy nie od pierwszego spotkania z muzyką tria. Muzyka, chociaż prowadzana w ciemnych i kontemplacyjnych barwach, bardzo często ma niepokojący charakter wyrastając gdzieś z nie-jazzowej. Improwizatorzy sięgają bowiem do tradycji komponowanej muzyki awangardowej dwudziestego wieku - do dokonań Scciarino, Scelsiego, Nono czy Berio, czasem wzbogacając ją jednak zdecydowanym groovem. Odpowiada za to basista Pascal Niggenkemper - jeden z najciekawszych muzyków młodego pokolenia. Takie podejście do muzyki owocuje także dużą zwartością formy, co sprawia, że do muzyki Baloni można powracać naprawdę wiele, wiele razy. Polecam gorąco!
autor: Marek Zając

Joachim Badenhorst: bass clarinet, clarinet, tenor saxophone
Frantz Loriot: viola
Pascal Niggenkemper: double bass

1. Hamon
2. Grüne Welle
3. Ondulations
4. De rimpelingen des levens




płyta do nabycia na multikulti.com

środa, 29 lutego 2012

Baloni [Frantz Loriot / Joachim Badenhorst / Pascal Niggenkemper] "Fremdenzimmer", Clean Feed 2011, CF237

Baloni [Frantz Loriot / Joachim Badenhorst / Pascal Niggenkemper] "Fremdenzimmer", Clean Feed 2011, CF237
 
Baloni to trio młode trio, ale śmiem powiedzieć, że jeszcze o nim usłyszymy. Muzyka ich bowiem jest nad podziw dojrzałą, a zespół wypracował własną stylistyczną koncepcję, odległą od utartych ścieżek jazzowej awangardy.

Saksofonista i klarnecista Joachim Badenhorst to młody, lecz niezwykle aktywny belgijski muzyk mający za sobą współpracę z Chrisem Speedem, Thomasem Habererem (gra m.in. na cenionych płytach jakie ten ostatni zrealizował dla Clean Feedu i NoBusiness), Hanem Beninkiem (jest członkiem jego autorskiego trio); wchodzi również w skład nowego, dziewięcioosobowego składu prowadzonego przez Tony'ego Malby'ego ("Novela, Clean Feed 2011). Z kontrabasistą Pascalem Niggenkemperem spotykał się wcześniej już niejednokrotnie - w kwartecie Polylemma czy projektach Thomasa Haberera. Sam zresztą jest muzykiem niezwykle doświadczonym - nagrywał i koncertował u boku Louisa Sclavisa i Franka Gratkowskiego, Simona Nabatova i Geralda Cleavera, ale za swoich mistrzów najczęściej wskazuje klasycznych jazzowych kontrabasistów - Raya Browna, Nielsa-Henninga Orsteda Pedersena, czy mocniej osadzonych we free jazzie - Charlie Hadena i Williama Parkera.

Niggenkemper jest zresztą osobą spajającą trio w jeden organizm - tak muzycznie jak i osobowa. Ostatni bowiem muzyk - altowiolista Franz Loriot - współpracował z nim już bowiem wcześniej, w ramach projektu Speaking Tube. Jest to muzyk niezwykle doświadczony, mający za sobą bardzo wiele sesji nagraniowych z tuzami współczesnego jazzu i muzyki improwizowanej - Joëlle Léandre, David S.Ware, Anthonym Braxtonem, Denmanem Marroneyem, Danielem Carterem, Andreą Parkins, Barrem Phillipsem czy Jean-Luc'iem Capozzo.

Muzyka zespołu jest bardzo silnie osadzona w tradycji, ale nie-jazzowej. Improwizatorzy sięgają bowiem do tradycji komponowanej muzyki awangardowej dwudziestego wieku - do dokonań Scciarino, Scelsiego, Nono czy Berio, chociaż dwa pierwsze utwory mi osobiście przywodzą na myśl fascynacje amerykańskim minimalizmem spod znaku Mortona Feldmana. Starannie zbudowane struktury zupełnie nie przywodzą na myśl muzyki improwizowanej a brak jakichkolwiek odniesień do swingu zupełnie odrywa muzykę od jazzowych korzeni. Nie jest to, broń Boże, zarzut, ale próba opisanie koncepcji i stylistyki w jakiej trio się porusza. Zwartość formy i dbałość o jej zachowanie nasuwają mi myśl, że nie jest to swobodna improwizacja. Nie ma tu ani przez chwilkę "szukania się", z którym często w takich projektach mamy doczynienia. Jest to niewątpliwy atut tej płyty, ale też świadczy o tym, że jej koncepcja i kształt narodziły się raczej w toku długotrwałych dyskusji, niż w jednorazowym muzycznym spotkaniu. I dobrze, bo powstała muzyka niebywała, pełna kolorów, szmerów i zwrotów, a jednocześnie spójna i konsekwentna w narracji. Polecam gorąco!
autor: Marek Zając



Frantz Loriot: viola 
Joachim Badenhorst: clarinet
Pascal Niggenkemper: bass




1. Lokomotive 5:57
2. La Marche Sifflante 0:40
3. Searching 8:10
4. Torsado 3:23
5. Wanna Dance? 1:00
6. 4 Am 4:40
7. 27'10 Sous Les Neons 5:03
8. Wet Wood 3:21
9. Het Kruipt In Je Oren 5:03
10. Fremdenzimmer 5:35
11. Wild Dogs 4:46



Baloni [Joachim Badenhorst, Frantz Loriot, Pascal Niggenkemper]
Opatuur, De Centrale, Gent, BE, 20/11/2011


płyta do kupienia na multikutli.com