Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lightcap Chris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lightcap Chris. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 listopada 2016

Chris Lightcap's Bigmouth [Chris Lightcap / Craig Taborn / Gerald Cleaver / Chris Cheek / Tony Malaby / Andrew D'Angelo] "Deluxe" Clean Feed 2010, CF174

Chris Lightcap's Bigmouth [Chris Lightcap / Craig Taborn / Gerald Cleaver / Chris Cheek / Tony Malaby / Andrew D'Angelo] "Deluxe" Clean Feed 2010, CF174
Chris Lightcap to basista i kompozytor młodego pokolenia. Do tej pory koncertował i nagrywał z czołowymi postaciami szeroko rozumianego jazzowego mainstreamu - Reginą Carter, Markiem Turnerem, Johnem Scofieldem, Dave'm Liebmanem, Paquito D'Riverą, Sheilą Jordan, Jamesem Cartereem; ale i awangardy (Marc Ribot, Joe Morris, Butch Morris, Craig Taborn). Teraz wydaje swoją trzecią autorską płytę, pierwszą jednak w wytwórni kojarzonej z awangardą. Clean Feed od lat specjalizuje się w takich nagraniach gdzie młodzi instrumentaliści grając własne kompozycje ze składem raczej awangardowych improwizatorów otwierają własną muzykę na zupełnie nowe doświadczenia. Lightcap dokładnie wie jak ma brzmieć jego muzyka i kiedy zostawić miejsce dla inwencji współpartnerów. A ci, wzięci w karby dosyć tradycyjnie rozumianej formy nie tracą nic ze swojej wyobraźni - tylko, wydaje mi się, bardziej kondensują swoją twórczą aktywność. Znakomita płyta, najlepsza gdy do kwintetu dołącza d'Angelo na alcie!
autor: Marek Zając

Chris Lightcap: double bass
Craig Taborn: wurlitzer electric piano, piano
Gerald Cleaver: drums
Chris Cheek: tenor saxophone
Tony Malaby: tenor saxophone
Andrew D'Angelo: alto saxophone on "Silvertone", "Ting" and "Fuzz"

1. Platform
2. Silvertone
3. Ting
4. Year of the Rooster
5. The Clutch
6. Two-Face
7. Deluxe Version
8. Fuzz

płyta do nabycia na multikulti.com

środa, 15 kwietnia 2015

Chris Lightcap’s Bigmouth [Chris Lightcap / Craig Taborn / Tony Malaby / Chris Cheek / Gerald Cleaver] "Epicenter", Clean Feed 2015, CF315

Chris Lightcap’s Bigmouth [Chris Lightcap / Craig Taborn / Tony Malaby / Chris Cheek / Gerald Cleaver] "Epicenter", Clean Feed 2015, CF315
Aż dziw, że to dopiero czwarta autorska płyta tego muzyka (po 'Lay-Up' z 2000, 'Bigmouth' z 2002 i 'Deluxe' z 2010 roku). Z drugiej strony aktywność Lightcapa jako sidemana budzi niekłamany podziw, współpraca z takimi tuzami jazzu jak Anthony Braxton, Marc Ribot, Tomasz Stanko, Anthony Coleman, Regina Carter, Joe Morris, Rob Brown czy Matt Wilson, ale też z klasycznym skrzypkiem Joshua Bellem czy avant-popowym The Swell Season Markety Irglovej i Glena Hansarda musi zajmować mnóstwo czasu, którego brakuje na własne projekty.

Chris Lightcap
Siedem własnych kompozycji lidera, wypełniających krążek 'Epicenter', mozna określić jako modern jazz z chrakterem. Są one raczej skupione na wyeksponowaniu możliwości komunikacyjnych członków formacji niż na wyrąbywaniu nowej artystycznej drogi. Dwa saksofony, Chris Cheek (ma za sobą współpracę z m.in. Paulem Motianem czy Charlie Haden Liberation Music Orchestra) i Tony Malaby (saksofonista z artystycznym adhd, od Marty'ego Ehrlicha po Michela Portala, od Satoko Fujii po Kris Davis, od Wadada Leo Smitha i Williama Parkera po Paul Motian Band), do tego fantastyczne klasyczne trio w składzie Craig Taborn na wurlizerze i fortepianie, Gerald Cleaver za perkusją i lider, Chris Lightcap na kontrabasie (plus akustyczna gitara i organy w utworze 2).

Współbrzmienie, to głównie zajmuje muzyków, o tym jest ta płyta, a trzeba wiedzieć, że są tutaj mistrzami sami dla siebie. Ten skład gra ze sobą od wielu już lat, w wywiadach Chris Lightcap prowokacyjnie mawia, że gdy zbierał ponad 10 lat temu swój zespół, nie sądził, że przerodzi się to w trwały muzyczny byt, chciał po prostu "zebrać wszystkich do kupy, razem się zabawić i zobaczyć co z tego wyniknie". A wynikło po raz kolejny coś nadzwyczajnego, bogate brzmienie zespołu, porywająca energia, doskonale zestrojona sekcja rytmiczna z organami Taborna wespół z dwoma, raz z namysłem konwersującymi, raz przekrzykującymi się, raz grającymi jak orkiestra saksofonami, wszystko to sprawia, że Bigmouth, jest dzisiaj jedną z najciekawszych formacji kreatywnego jazzu.

Na koniec tylko dodam, że płyta zawiera jeszcze jeden utwór, zamykający tą przemyślaną opowieść, jest to utwór, który dla wielu mógłby być hymnem Nowego Jorku, autorstwa nieocenionego Lou Reeda 'All Tomorrow’s Parties' z epokowej płyty 'Velvet Underground & Nico', zagrany tutaj z brutalną wręcz energią.
Wspaniałe zakończenie wspaniałej płyty!
autor: Andrzej Fikus

Chris Lightcap: double bass, acoustic guitars (1), organ (1)
Craig Taborn: Wurlitzer electric piano (1-3, 6, 7), piano (4-5, 8), organ (1)
Tony Malaby: tenor saxophone
Chris Cheek: tenor saxophone
Gerald Cleaver: drums, percussion

1. Nine South
2. White Horse
3. Epicenter
4. Arthur Avenue
5. Down East
6. Stillwell
7. Stone by Stone
8. All Tomorrow's Parties


płyta do nabycia na multikulti.com

wtorek, 17 lutego 2015

Joe Morris Quartet [Joe Morris / Mat Maneri / Chris Lightcap / Gerald Cleaver] "Balance", Clean Feed 2015, CF306

Joe Morris Quartet [Joe Morris / Mat Maneri / Chris Lightcap / Gerald Cleaver] "Balance", Clean Feed 2015, CF306
Krytycy mówią o Joe Morrisie, że jest znakomitym basistą. Ale też bardzo często zapominają, że jest jednym z najważniejszych dla muzyki improwizowanej i awangardowego jazzu współczesnych gitarzystów. Nie przeczę pierwszej tezie - wszak to sprawny instrumentalista. Myślę też, że dla wielu słuchaczy takie postawienie sprawy nie będzie niespodzianką - wszak w obu tych wcieleniach Morris wypada świetnie. Ale kwartetowe realizacja są znacznie, znacznie ciekawszy gdy chwyta on za gitarę.

W tym składzie spotykają się od ponad piętnastu lat i nagrali wcześniej dwie płyty, w tym zjawiskową płytę "Underthru" dla kanadyjskiej oficyny OmniTone. To nagranie jednak niezwykłe jest nie poprzez wielką ilość idei jakie kwartet realizuje czy też niezwykłość solowych, czy piękno i melodyjność tematów. Nie. W tym nagraniu wszystko zasadza się na porozumieniu i realizacji idei wspólnego graniu i improwizowania przy wykorzystaniu stosunkowo niewielkich środków i minimalnych zmian pierwotnych form. Zdaje się liczyć nawet nie struktura nagrania, pojedynczego utworu, ale muzyczna tkanka tworzona przez zespół improwizatorów w danym momencie. A ta jest gęsta i niezwykła, tworzona przez trzy instrumenty smyczkowe i zaskakująco gęsto grającą, nieco wolną od funkcji rytmicznych perkusję. I ten właśnie "line-up", zestawienie tych trzech jakże odmiennych osobowości decyduje o niezwykłości tej płyty, która, przyznam się i ja, przy pierwszym przesłuchaniu wydawała mi się nieco monotonna. Ale to album w którym trzeba odkryć detale, małe zmiany które generują napięcie i stopniowo, powoli prowadzą muzyczną narrację w zupełnie nowe, nieoczywiste rejony.

Ten kwartet właściwie nie ma słabych punktów. Może tylko ja chciałbym aby i na basie zagrał... Joe Morris, ale nagranie z wykorzystaniem overdubów miałoby zupełnie odmienny charakter. Co to za improwizacja gdy linię jednego instrumentu dokładamy post-factum?

Oczywiście taki sposób grania nie zaistniał by gdyby nie właśnie perspektywa owych 15 lat wspólnych do świadczeń, podróży, koncertów, nagrań. Bez tego wszystkiego co tworzy wspólnotę daleko wykraczającą poza muzyczną sceną. Ale to już inna opowieść…
autor: Marek Zając

Joe Morris: guitar
Mat Maneri: viola
Chris Lightcap: bass
Gerald Cleaver: drums

1. Thought (3:35)
2. Effort (11:22)
3. Trust (9:23)
4. Purpose (12:38)
5. Substance (6:36)
6. Meaning (12:13)


płyta do kupienia na multikulti.com