Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bennett Aaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bennett Aaron. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 marca 2017

Lisa Mezzacappa "avantNOIR" Clean Feed 2017, CF401

Lisa Mezzacappa "avantNOIR" Clean Feed 2017, CF401
Amerykańska kontrabasistka i kompozytorka najwyraźniej się rozkręca. Po udanych kwartetowych nagraniach dla Clean Feed, NoBusiness Records i NotTwo, przedstawia premierowe nagranie sekstetu z live electronics. Względem składu jej kwartetu nastąpiła jedna zmiana - na pozycji drummera Vijaya Andersona zastąpił Jordan Glenn, perkusista tria Freda Fritha. Dodatkowo usłyszymy legendarnego wibrafonistę/perkusjonistę Williama Winanta, współpracownika Johna Zorna, Freda Fritha, Roscoe Mitchella i Tima Perkisa na live electronics.

Jej nowy album wywiedziony został z fascynacji lekturą czarnych kryminałów Dashiella Hammetta i książek Paula Austera. Bohaterowie książek obu wspomnianych autorów często uwikłani są w ciąg nierzeczywistych zdarzeń i przedziwne śledztwa. Ich świat zaludniają zagadkowe, piękne kobiety i mężczyźni, którzy nie potrafią ich kochać. A wszystko to w środowisku mrocznych i tajemniczych miast, San Francisco (u Dashiella Hammetta) i Nowego Jorku (u Paula Austera).

"avantNOIR" sekstetu Lisy Mezzacappy sięgając do tak odległych tradycji kompozytorskich jak Charles Ives, Pierre Boulez, Eric Dolphy, czy Henry Threadgill, nadzwyczaj swobodnie posługując się paradoksem i ironią, prezentuje elektryzującą opowieść, której bliżej do skrytej w mroku ceremonii dźwięku niż do klasycznych jazzowych kompozycji.

To może być jedna z najciekawszych płyt 2017 roku. Sekstet wybornych muzyków, wciągająca, złożona struktura poszczególnych kompozycji i doskonałe wręcz porozumienie między muzykami, to znaki rozpoznawcze wybitnych nagrań.

Sekwencja Hammettowska jest bardziej abstrakcyjna, wiele tutaj preparacji dźwięków, filmowych cytatów, Mezzacappa zdaje się być zainteresowana przede wszystkim procesem tworzenia się muzycznej narracji. Część druga, Austerowska osadzona jest bardziej w jazzowym idiomie, wielka w tym rola dwóch stałych jej współpracowników -  saksofonisty Aarona Bennetta, znanego choćby z Adam Lane’s Full Throttle Orchestra i gitarzysty Johna Finkbeinera, zanurzonego w harmolodyczych strukturach, to na nich opiera się intensywna brzmieniowo narracja tej płyty. Wyobraźnia buzuje, minuta po minucie jesteśmy konfrontowani z nowymi pomysłami, nowymi dźwiękami, fantastycznie odnajduje się tutaj William Winant ze swoim live Foley.

Lektura "avantNOIR" to dla słuchacza wyzwanie – musi być on aktywnym twórcą znaczeń, detektywem starającym się rozszyfrować zagadkę, która koniec końców zasadza się na pytaniu: czym właściwie jest inspiracja w sztuce?
autor: Mariusz Zawiślak

Aaron Bennett: tenor saxophone
John Finkbeiner: electric guitar
William Winant: vibraphone, percussion, live Foley
Lisa Mezzacappa: acoustic bass, samplesTim Perkis: electronics
Jordan Glenn: drums
1. Fillmore Street
2. The Ballad of Big Flora
3. Army Street
4. Medley on the Big Knockover (Green St. / At Larrouy’s Bar / Montgomery St.)
5. A Bird in the Hand
6. Quinn’s Serenade
7. Ghosts (Black and White, then Blue)
8. Babel

płyta do nabycia na multikulti.com

poniedziałek, 18 lipca 2016

Aaron Bennett / Darren Johnston / Lisa Mezzacappa / Frank Rosaly "Shipwreck 4" NoBusiness Records 2016, NBCD87

Aaron Bennett / Darren Johnston / Lisa Mezzacappa / Frank Rosaly "Shipwreck 4" NoBusiness Records 2016, NBCD87
Kwartet Shipwreck 4 to zespół złożony z muzyków na co dzień związanych ze sceną tzw. "San Francisco Bay Area" (czyli obszaru nad zatoką San Francisco - samo miasto, ale także np. Oakland gdzie mieszka wielu i pracuje wielu muzyków szeroko rozumianej sceny jazzowej) - saksofonista Aaron Bennett, trębacz Darren Johnston i kontrabasistka Lisa Mezzacappa - oraz perkusisty z Chicago, Franka Rosaly'ego. W czasach komórkowych telefonów, tras koncertowych, licznych klubowych spotkań i nagrywania płyt przez internet, gdy muzycy wcale nie spotykają się w jednym studiu a są gdziekolwiek na świecie, taka kolaboracja nie jest niczym nie zwykłym. Ale przypomnieć należy, że trębacz Darren Johnson przez wcale nie krótki okres czasu mieszkał w Chicago i tam właśnie stawiał pierwsze kroki na jazzowych i awangardowych scenach. Wydaje mi się, że właśnie dzięki niemu kwartet zaistniał w dokładnie tym składzie.

Gdy słucham tego albumu nasuwają mi się dwie refleksje - pierwsza to tak, że znakomicie słychać dlaczego trzech muzyków z San Francisco zdecydowało się dokooptować do składu perkusistę z Odległego przecież Chicago. Frank Rosaly jest niezwykłym ogniwem tego kwartetu to on kiełzna improwizacyjne zapędy Mezzacappy i Johnsona, nadaje strukturę i rytm poszczególnym kompozycjom. I chociaż wszystkie te kompozycje opisane są jako improwizacje, to słuchając ich - naprawdę trudno w to uwierzyć. To druga moja refleksja. Gdy uważnie wsłuchać się choćby w zamykający płytę utwór "The Face Consented, At Last", trudno uwierzyć że jest to improwizacja. Wszystko tu jest dopracowane - struktury, rytm, nawet melodyka. Rosaly zresztą uchodzi - obok Tima Daisy - za jednego z najbardziej melodyjnie grających perkusistów współczesnej sceny amerykańskiej, ale tutaj akurat za ten aspekt muzyki odpowiada Johnson i Bennett. Ten ostatni zresztą w całym tym projekcie wydaje się być wyjątkowym odkryciem. Sprawny instrumentalista i niezwykle czujny improwizator, świetnie czuje muzykę zespołu i reaguje na każde, najmniejsze nawet impulsy partnerów.

Porozumie i intuicyjność tej muzyki to kolejny aspekt, który trzeba tu wyróżnić. Bez tego nie można mówić w ogóle o wrażeniu kompozycyjności muzyki. A jakie to zrozumie musi być byśmy mogli tę muzykę odbierać jako skończone kompozycje? Sprawdzić powinniście sami, naprawdę warto.
autor: Marek Zając

Aaron Bennett: tenor saxophone
Darren Johnston: trumpet
Lisa Mezzacappa: acoustic bass
Frank Rosaly: drums

1. The Storm We See, The Sea We Saw 5:12
2. Counted Like Flies 7:42
3. When Not Night 11:31
4. Everything’s Coming up Rosaly 3:40
5. Bloom 13:09
6. The Face Consented, At Last 6:21

płyta do nabycia na multikulti.com