Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianistyka jazzowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianistyka jazzowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 czerwca 2017

David Friesen Circle 3 Trio "Triple Exposure" Origin Records 2016, ORIGIN82723

David Friesen Circle 3 Trio "Triple Exposure" Origin Records 2016, ORIGIN82723
Dwa lata minęły od wydania doskonałej 'Where The Light Falls' tego tria. Opiniotwórczy Downbeat Magazine napisał o płycie (...) Cokolwiek gra to trio zachwyca wielobarwnością, a silnie zaznaczone muzyczne osobowości nadają muzyce oryginalne piętno. Głębia harmonicznych rozwiązań, intensywny rytm, idealna, dopracowana w detalach współpraca muzyków hipnotyzuje słuchaczy (...)

Nowe nagranie tego składu to nastrojowe, lecz nie pozbawione energii kompozycje lidera, umieszczone w wieloplanowej przestrzeni, gdzie miękkie melodyczne partie fortepianu przenikają się z meandrami impresjonistycznego kontrabasu i adekwatnym pulsem perkusji. Powściągliwa pianistyka Grega Goebela, nasycone hipnotyzującymi brzmieniami partie Davida Friesena oraz wyjątkowo dyskretna gra Charlie'go Doggetta sprawiają, że słuchacz ma niezwykłe wrażenie, że muzycy nie tyle podnoszą temperaturę, co ją studzą. Na 'Triple Exposure' trio brzmi niebywale spójnie i przekonująco.

David Friesen, amerykański kontrabasista, który ma na swoim koncie współpracę z takimi wykonawcami jak Sam Rivers, Chick Corea, Michael Brecker, Stan Getz, Joe Henderson, Elvin Jones, Woody Shaw, Dexter Gordon, Kenny Garrett oraz Dizzy Gillespie. W Polsce zapraszany bywał przez Leszka Możdżera, Piotra Wojtasika czy Krzysztofa Popka, to muzyk ponadprzeciętny. Lata temu stworzył pełen zmysłowo delikatnych barw, osobny styl. Razem z Gregiem Goebelem i Charlie Doggettem tworzą zespół, dialogujący poza granicami banału, posługują się językiem lekko ascetycznym, w którym cała gama emocji zawarta jest w krótkich frazach i subtelnych akcentach. Oni po prostu bawią się dźwiękiem. Ale jest to zabawa przemyślana, wysmakowana i pełna finezji. Po prostu rewelacja!
autor: Andrzej Majak

David Friesen: Hemage bass
Greg Goebel: piano
Charlie Doggett: drums

1. Whetstone 06:17
2. Turn in the Road 05:42
3. Bright Light Sky 04:50
4. Rainbow Song 07:08
5. Side Step 04:36
6. Another Time, Another Place 05:06
7. Right From Wrong 05:08
8. Let it be Known 05:13
9. Soft as Silk 04:53
10. Everything We Are 04:25
11. Open Country 05:44

płyta do nabycia na multikulti.com

czwartek, 15 czerwca 2017

Daniel Schläppi & Marc Copland "More Essentials" Catwalk 2016, CW1500132

Daniel Schläppi & Marc Copland "More Essentials" Catwalk 2016, CW1500132
Cisza. Najpierw jest cisza. Potem są delikatnie wchodzi bas, dostojnie wygrywając intro. I cisza raz jeszcze, zanim fortepian zacznie wprowadzać melodię. I tak naprawdę te kilka taktów, to jest już prawda o tym albumie. To nie jest jakakolwiek muzyczna rewolucja, to spotkanie dwójki przyjaciół. Takich, którzy świetnie się znają, ale wciąż jeszcze mają sobie wiele do powiedzenia. I w których rozmowie wielką rolę odgrywa cisza. Ale taka spokojna, chociaż pełna napięcia, nigdy kłopotliwa.

W jakiejś mierze to album minimalistyczny, jednak nie tak pełen namysłu jak choćby dialogi Hadena i Metheny'ego na "Beyond The Missouri Sky", inne, zbudowane najczęściej na standardach i piosenkach, ale jakby odkrywanych na nowo, w dużej części improwizowanych, a nie odgrywanych. To nie jeszcze jeden "job", ale rzeczywista rozmowa, w której językiem są akordy i pasaże mocno osadzone w jazzowej tradycji, ale czasem (choćby poprzez charakterystyczne brzmienie fortepianu Marca Coplanda) mocno odwołujące się do muzyki klasycznej.

"More Essentials", to drugie wspólne wydawnictwo szwajcarskiego basisty, Daniela Schlappiego i amerykańskiego pianisty Marca Coplanda. Po pierwszym wspólnym albumie "Essential" i czterech (!) wspólnych trasach koncertowych, ci dwaj muzycy kontynuują swój dialog zainicjowany w 2010 roku. I od pierwszych taktów słychać tu, że spotkali się razem nie dlatego, by raz jeszcze na tym zarobić, ale by cieszyć się wspólną grą i poprzez doświadczenia partnera, odkrywać wciąż nowe rzeczy w świetnie sobie znanej muzyce. Na ten album wybrali między innymi kompozycje Charliego Parkera, Horace'a Silvera, Joni Mitchell i Milesa Davisa. Jak mówi szwajcarski basista - "nie zastosowaliśmy się do żadnych kryteriów, aby wybrać utwory. To muzyka, która towarzyszyła nam od dawna i która zapewnia nam idealne współbrzmienie, daje się nam w pełni wypowiedzieć". Dołączyli do jeszcze jedną kompozycję Marca Coplanda i swobodnie, w duchu standardów improwizowane dialogi. Całość wypada naprawdę świeżo i znakomicie. Oto album, do którego chce się wracać i po prostu cieszyć cudowną muzyką.
autor: Józef Paprocki

Daniel Schläppi: upright bass
Marc Copland: piano

1. Essential 9 00:38
2. Blue in green 05:33
3. LST 06:48
4. Estate 07:15
5. Essential 10 01:53
6. All of you 05:42
7. Essential 11 02:54
8. Rainy night house 07:22
9. Gloria's step 03:54
10. Song for my father 03:48
11. Essential 12 01:35
12. Yesterdays 09:07
13. My little Suede shoes 04:27
14. Essential 13 01:48

płyta do nabycia na multikulti.com

piątek, 16 grudnia 2016

Aaron Parks / Thomas Fonnesbaek / Karsten Bagge "Groovements" Stunt Records 2016, STUCD15152

Aaron Parks / Thomas Fonnesbaek / Karsten Bagge "Groovements" Stunt Records 2016, STUCD15152
Wydający swoje autorskie płyty w barwach Blue Note Records i ECM Records, Aaron Parks wyrósł na jednego z najciekawszych współcześnie jazzowych pianistów. Na swym koncie ma m.in. trzecie miejsce w prestiżowym konkursie pianistów jazzowych im. Theloniousa Monka (za Tigranem Hamasyanem i Geraldem Claytonem). Współpracuje m.in. z Joshuą Redmanem w formacji James Farm, Terrencem Blanchardem, Kurtem Rosenwinkelem, Francesco Cafiso, Andersem Christiansenem, Dayna Stephensem, Christianem Scottem, Erickiem Harlandem, Gretchen Parlato czy Ambrose'm Akinmusire.

Jego najnowszy album "Groovements" zarejestrowany został w Kopenhadze w studio Audiophon. Towarzyszy mu duńska sekcja rytmiczna, na kontrabasie Thomas Fonnesbak, za perkusją Karsten Bagge.
Obaj mają za sobą bogate doświadczenie, zdobyte zarówno w skandynawskich składach jak i międzynarodowych. Thomas Fonnesbak to współpracownik m.in. Larsa Janssona, Ulfa Wakeniusa, Ole Kocka Hansena, Sinne Eeg, Hansa Ulrika, Alexa Riela, Jacoba Fischera, Kristiana Jorgensena, Winarda Harpera, Jacky'ego Terrassona czy Christiana Sandsa.

Karsten Bagge z kolei to współpracownik Kevina Haysa, Scotta Colley'a, Boba Rockwella, Jespera Thilo, Jespera Lovdala, Kristiana Jorgensena, Henrika Gunde, Thomasa Clausena, Tima Hagansa, Lew Soloffa czy Ray'a Andersona. Występuje także z Danish Radio Big Band i Klüver’s Big Band.

Mamy zatem trzech równorzędnych instrumentalistów w zróżnicowanym repertuarze, własne kompozycje uzupełnione zostały o cztery innych autorów. Muzycy koncentrują się na logicznej narracji, nie ulegają pokusie taniego efektu, jaką stwarza owa różnorodność. Taki klucz wykonawczy przy wybranym programie płyty doskonale się sprawdza.

Płynność frazy, muzyczna erudycja, a nade wszystko autentyczne wyczucie swingu, czyli czegoś, czego nie da się nauczyć. Parks gra z takim pulsem i ogniem, że słuchacz zaczyna istotę muzyki odczuwać, nie tylko słyszeć. Każdy dźwięk jest drobiazgowo wykończony. Tak grają mistrzowie.

Aaron Parks, Thomas Fonnesbak i Karsten Bagge udowodnili, że potrafią idealnie wyważyć aspekt nieprzewidywalności improwizacyjnej i ponadczasowej wartości oryginalnych kompozycji, zachowując przy tym niezwykłe piękno melodii poszczególnych utworów, gęsta mikstura inspiracji ma większą siłę niż obrazy i słowa – potrafi szarpać emocje, pieścić zmysły bądź uwodzić melancholijnym nastrojem. Słucha się płyty wybornie, podziwiając kunszt instrumentalistów zszywających kompozycje własne z coverem Bruce'a Springsteena (zjawiskowy 'I’m On Fire'), pieśnią Carla Nielsena (melancholijna transkrypcja pieśni najsłynniejszego duńskiego kompozytora) i dwoma jazzowymi standardami - Cedara Waltona i Schwartza/Dietza praktycznie bez szwów.

'Groovements' to płyta na pięć gwiazdek, jazzowy majstersztyk!
autor: Tomasz Konwent

Aaron Parks: piano
Thomas Fonnesbak: bass
Karsten Bagge: drums

1. Winter Waltz
2. Alcubierre’s Law
3. Elutheria
4. Tit er jeg glad
5. Rabbit’s Tale
6. Forever This Moment
7. Shapes ‘n’ Colors
8. You And The Night And The Music
9. Bolivia
10. I’m On Fire

płyta do nabycia na multikulti.com

sobota, 10 grudnia 2016

Thomas Clausen / Francesco Cali "The Voyage" Stunt Records 2016, STUCD16032

Thomas Clausen / Francesco Cali "The Voyage" Stunt Records 2016, STUCD16032
Zmysłowa i tajemnicza – te dwa przymiotniki idealnie oddają nastój panujący na płycie duńsko-włoskiego duetu.

Thomas Clausem, duński pianista, to wręcz ikona w Skandynawii, ale także ceniony na rynku europejskim sideman. Rodzice Clausena byli nauczycielami matematyki, lecz ojciec grał również na fortepianie. Clausen niezwykle wcześnie zaczął obracać się wśród gwiazd światowego jazzu. Już w 1969 roku został odkryty przez Dextera Gordona, który dużo czasu spędzał w tamtych latach w Kopenhadze, w tym czasie zaczął też grać z Palle Mikkelborgiem, dzięki któremu trafił do studia nagraniowego z Milesem Davisem, był jednym z klawiszowców Davisa podczas nagrywania płyty "Aura".  Lista muzyków, z którymi koncertował i nagrywał od tego czasu jest obszerna, ale wystarczy wymienić choćby Jana Garbarka, Joe Hendersona, Johnny'ego Griffina, Stana Getza, Cheta Bakera czy Phila Woodsa. Solowa działalność Clausena datuje się od końca lat 70-tych, kiedy to nagrał płyty ""Mirror" oraz "Rain". W latach 90-tych grywał między innymi z Gary Burtonem.

Francesco Cali (rocznik 1966) to sycylijski akordeonista i pianista. Od lat prowadzi Katania Quintet (kiedyś kwintet Libertango). Jest także cenionym aranżerem i wykładowcą. W jego muzyce pobrzmiewają echa sycylijskiej tradycji akordeonowej z nieodłącznymi romantycznymi balladami, dramatycznymi tangami, ulicznymi walczykami, taneczną sambą i mazurkami.

'The Voyage' to zbiór dwudziestu trzech miniatur rozpisanych na dwa głosy - fortepian i akordeon, które mają swój sznyt. Czasami przywodzą na myśl melancholijną muzykę Luisa Bacalova do filmu 'Il Postino' czy tę autorstwa Yanna Tiersena do filmu 'Amelia'. Niezależnie jednak od skojarzeń, na 'The Voyage' mamy do czynienia z absorbującą muzyką opartą w równej mierze na kompozycji, jak i improwizacji. Całość oscyluje pomiędzy wyciszonymi partiami quasi-jazzowej kameralistyki a autentycznością i witalnością muzyki ulicznej, której fundamentem jest niezwykła muzykalność ulicznych artystów.

Muzyka, która powstała na styku tych bardzo wyrazistych osobowości jest zupełnie niezwykła. Thomas Clausem lubi takie kameralne konfiguracje, wystarczy wspomnieć płytę 'Morning… Dreaming...' z 2014 roku, którą nagrał ze Steve'm Swallowem na gitarze basowej lub triowe nagrania 'It's Nice To Be With You' w składzie Chuck Israels / Thomas Clausen / Steve Brown (Stunt 2012), 'After the Carnival' w składzie Thomas Clausen, Celia Malheiros, Carlos Malta (Stunt 2009) czy 'Back To Basics' z 2007.

'The Voyage' umiejętnie tworzy nastrój tajemnicy i niepokoju. Czasami piękno potrafi być niepozorne, zazwyczaj bardzo dalekie od 'spektakularności' kultury masowej, tylko delikatnie prześwituje niczym nieśmiałe promyki słońca zza burzowych chmur. I ten nikły blask w zupełności wystarczy, aby dać się olśnić. Dwójce muzyków na omawianej płycie taka sztuka się udała, ta płyta olśniewa!
autor: Mateusz Krępski

Thomas Clausen: piano
Francesco Cali: accordion

1. Prologue: Old Portraits
2. Morning
3. Alone
4. Clouds
5. People
6. Ordeal
7. Street Life no. 1
8. The Room
9. The Family
10. Morning in the City
11. Tough Tale
12. Street Life no. 2
13. Horror Story
14. New Friends
15. The Morning After
16. Get a Job!
17. Factory Life
18. The Soldier’s Tale
19. Battlefield
20. End Of The Day
21. Reunion
22. Bliss
23. Epilogue

płyta do nabycia na multikulti.com

piątek, 2 grudnia 2016

Jacob Christoffersen Trio "We Want You" Stunt Records 2016, STUCD16052

Jacob Christoffersen Trio "We Want You" Stunt Records 2016, STUCD16052
Trio Jacoba Christoffersena po raz trzeci. Po debiutanckiej "Facing The Sun" z 2005, która w All About Jazz dostała maksymalna notę (* * * * *) i "JC3" z 2011, która prezentowała w pełni dojrzałą, autorską wizję triowej pianistyki duńskiego kompozytora i instrumentalisty otrzymujemy oto najnowszy, kolejny album "We Want You". Zważywszy, że na przestrzeni 11 lat to dopiero trzecia płyta w trio, można z powodzeniem stwierdzić, że Christoffersen nie rozpieszcza swoich fanów. Dla mnie jest to jednak powód do zdwojonej uwagi, jaką przykładam do jego twórczości. Nadprodukcja bowiem jest raczej przeszkodą niźli pomocą w procesie tworzenia.

Lider jest postacią na scenie skandynawskiej bardzo znaną, z jednej strony akompaniuje Cecilie Norby, Hanne Boel, Sinne Eeg czy Kayi Brüel, z drugiej znajdziemy go składach świetnych instrumentalnych zespołów jak Decoy Quintet, Hans Ulrik Quartet czy Lars Moller Group.

Na "We Want You" mamy do czynienia z bardzo przemyślaną formą, nie znajdziemy tu tego, co jest prawdziwą zmorą triowych nagrań, na których w najlepszym razie muzycy pragną być raczej poprawni, niż ryzykowanie autonomiczni, chcą wypowiadać się raczej w ramach szlachetności gatunku, niż szukać indywidualnego języka i rozszerzać jego ramy. Kolejnym atutem nagrania jest przykuwająca uwagę słuchacza płynność narracji, która jest także konsekwencją znakomicie ułożonego programu płyty.

Trio Jacoba Christoffersena to inny wymiar jazzu, takie fortepianowe opowieści skrywają prawdziwe emocje, mogą pełnić rolę „progu”, za którym jest jeszcze wiele do opowiedzenia. Wiele zależy od siły wyobraźni słuchacza. Muzycy nie przełamują granic gatunku, choć szczególnie na nie zważają.

Na nowej płycie tria artystom udało się wykreować niezwykły nastrój, z jednej strony zachwycający niemal kameralistycznym brzmienie instrumentów, z drugiej oparty o niebywale spójne brzmienie, jakbyśmy mieli do czynienia z organizmem, który napędzany jest tylko jedna pompą, nie trzema.

Przed jedenastu laty "Facing The Sun" trio Jacoba Christoffersena zdradziło temperament, który pchał je raczej w stronę odmienną niż większość swingowo-knajpianego mainstreamu, miałkość współczesnych nurtów eklektycznych czy też pustej wirtuozerii. Dlatego też w licznych recenzjach pojawiały się odwołania do pianistyki Billa Evansa, Herbie'go Hancocka i Keitha Jarretta. Po trzeciej płycie "We Want You" punktem odniesienia dla innych pianistów nie musi być Evans, Hancock czy Jarrett, z powodzeniem może być już Jacob Christoffersen.
autor: Krzysztof Szamot

Jacob Christoffersen: piano, Fender Rhodes
Thomas Fonnesbak: bass
Zoltan Csörsz: drums

1. Home
2. We Want You
3. And Suddenly You Know
4. Life Goes On
5. Only Yesterday
6. My Irish Soul
7. The Night Wanderer
8. Long Tall
9. Farvel (For Hugo)

płyta do nabycia na multikulti.com