Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masaoka Moya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masaoka Moya. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lutego 2017

Anthony Braxton / Miya Masaoka "Duo (DCWM) 2013" 2CD, Rogue ART 2016, ROG0071

Anthony Braxton / Miya Masaoka "Duo (DCWM) 2013" 2CD, Rogue ART 2016, ROG0071
Współpraca saksofonisty Anthony’ego Braxton z wirtuozką koto Miyą Masaoka jest jednocześnie pełna dramaturgii i marzycielska, potrafi niemal kołysać słuchaczy, jak i ich przytłoczyć szarpanymi fragmentami jakby zaczerpniętymi z horroru naszej codzienności.

Pierwsza płyta tego długiego, podwójnego albumu ukazuje proces budowania niespiesznych i pełnych spokoju relacji pomiędzy dwójka improwizatorów. Co ciekawe przed laty sam Braxton odżegnywał się od grania zupełnie wolnych improwizacji, budując swoje długie utwory z przemyślanych, przygotowanych wcześniej bloków. Z czasem jednak przekonał się to takiego, zupełnie swobodnego budowania relacji z partnerami, a w osobie niezwykle doświadczonej i pełnej inwencji Masaoki znalazł ku temu partnera idealnego. Dialog obojga jest tu zupełnie niesamowity i pasjonujący, czasem wręcz rozmarzony. Braxtonowi zdarza się tu nawet odwoływać do bluesowych tradycji, ale Masaoka szybko jednak dyscyplinuje partnera konsekwentnie budując raczej improwizowaną muzyczną instalację niż odwołując się jazzowej tradycji.

Nieco odmienny charakter ma drugi dysk zawierający też mocniej akcentowaną dramaturgię. to już nie instalacją ale opowieść, i nie tak rozmarzona jak na dysku pierwszym. I znów mam wrażenie, że to raczej Miya Masaoka popycha i krystalizuje tą muzykę, kształtując formę wyrazu Braxtona niż odwrotnie. To jest raczej jej opowieść i jej narracja niż swobodny dialog partnerów. Ale w takiej formule grania i instrumentalnym zestawieniu tylko sprzyja to muzyce - saksofoniście bowiem nader łatwo udałoby się przytłoczyć tradycyjne i nie tak witalne, ekspresyjne koto. A tutaj, dzięki temu, balans jest idealny. Piękna płyta i piękna opowieść - koniecznie!
autor: Józef Paprocki

Anthony Braxton: sopranino, soprano and alto saxophones, electronics
Miya Masaoka: 21 string koto


CD 1:
Experience 1 (51:25)

CD 2:
1. Experience 2 (34:59)
2. Experience 3 (18:58)

płyta do nabycia na multikulti.com

piątek, 17 kwietnia 2015

East-West Collective [Didier Petit / Larry Ochs / Miya Masaoka / Xu Fengxia / Sylvain Kassap] "Humeurs", Rogue ART 2014, ROG0054

East-West Collective [Didier Petit / Larry Ochs / Miya Masaoka / Xu Fengxia / Sylvain Kassap] "Humeurs", Rogue ART 2014, ROG0054
Przedziwne to połączenie osobowości i dźwięków. Miya Masaoka (amerykańska wirtuozka koto o japońskich wszakże korzeniach) oraz pochodząca z Chin Xu Fengxia (grająca na chińskim instrumencie ludowym guzheng, będącym pierwowzorem japońskiego koto) łączą swoje siły z francusko-amerykańskim trio Didier Petit / Larry Ochs / Sylvain Kassap.

Muzyka znajdująca się na płycie jest w pełni improwizowana, ale wcale nie ma charakteru dźwiękowego kolażu czy przypadkowego spotkania choćby i wybitnych instrumentalistów. Niezwykle przemyślana w formie i będąca efektem trwającej blisko dwa lata współpracy sprawia raczej wrażenie zakomponowanej niż powstałej w wyniku spotkania równych sobie improwizatorów. Bardzo silnie odciska się na muzyce wschodnie pochodzenie obu wirtuozek oraz ich instrumentów. Obie też świadomie podkreślają taki charakter, różniąc się jednak nieco w podejściu do muzycznej materii. Rzewne, nieco przeciągłe i archaiczne brzmienie guzhengu jest jakby skontrowane intensywnym , i energetycznych, ale pozbawionych pogłosu dźwiękiem koto. Dzięki tej subtelnej różnicy, partie instrumentów nie zlewają się to w jedną dźwiękową magmę, ale możemy śledzić dialogi obu Pań, do których włączają się pozostali instrumentaliści.

East-West Collective
Ci czerpią jednak o wiele więcej tak z jazzowej, jak i współczesnej zachodniej tradycji, będąc przez prawie cały czas kontrastem dla przywołujących dalekowschodnie brzmienia artystek. Najczęściej do jazzowej tradycji sięga Larry Ochs, grając tutaj długą, przeciągłą frazą przywodzącą na myśl brzmienie instrumentów Petera Brotzmanna, ale bez agresji i drapieżności tak charakterystycznej dla niemieckiego muzyka. Gra Sylvaina Kassapa natomiast częściej przywodzi na myśl free improv - o wiele więcej u niego zgrzytów, przedęć czy sonorystycznych zagrywek. Zwłaszcza grając w wysokich rejestrach Kassap puszcza wodze swej nieokiełznanej fantazji wydobywając z instrumentu dźwięki dosyć niezwykłe. Jednak muzyka na tej płycie rozpadła by się na dwie odmienne tradycje nałożone tylko na siebie, gdyby nie wiolonczelista Didier Petit. To za jego sprawą ma ona tak niezwykły i jednorodny charakter. Pozostając bowiem jakby w obu światach - East jak i West - potrafi on otworzyć je na siebie. To właśnie jego gra jest zwornikiem poczynań instrumentalistów, to on nadaje muzyce niezwykły kształt i brzmienie. Sprawia, iż nie jest to spotkanie odmiennych światów brzmieniowych, ale jedna, spójna i zwarta całość.

Świetne, fascynujące i ożywcze nagranie, będące zupełnie nowych tchnienie w nieco zastanym świecie improwizowanej awangardy!
autor: Marek Zając

Didier Petit: cello, voice
Larry Ochs: tenor saxophone, sopranino saxophone
Miya Masaoka: koto
Xu Fengxia: guzheng, voice
Sylvain Kassap: clarinets

1. Mountain (7:06)
2. Wine (8:59)
3. Humeur du Dessous (5:02)
4. By Any Other Name (for William Kentridge) (15:06)
5. Humeur de Terre (4:10)
6. Road (7:16)
7. Humeur de l'Esprit (5:51)



płyta do nabycia na multikulti.com