Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Latin jazz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Latin jazz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Omar Sosa Afro Cuban Quartet "Ilé" Skip 2015, SKP91262.

Omar Sosa Afro Cuban Quartet "Ilé" Skip 2015, SKP91262.
Najnowsza płyta niezwykle utytułowanego i cenionego pianisty Omara Sosy to niezwykła podróż po latynoskim jazzie. Przy czym słowo "latynoski" należy rozumieć raczej jako kultury kontekst niż gatunkową przynależność. Ale jest on istotny dla lidera i kulis powstania tej muzyki, która z potocznie rozumianym latin jazzem wiele wspólnego nie ma. Nie jest to, broń Boże, zarzut, bo płyta zachwyca od pierwszych dźwięków.

To płyta nostalgiczna i melancholijna. Omar Sosa - jak sam przyznaje - powraca tu do dźwięków swojej młodości (przełomu lat 80- i 90-tych ubiegłego wieku - Sosa wyemigrował z Kuby w roku 1993); do lat, gdy rozpoczynał poważne słuchanie muzyki i rozsmakowywał się w dźwiękach Pancho Quinto, Rubéna Gonzáleza, Rosa Machito, Benny More'a, Arsenio, Cachao, Lili Martinez, Peruchina czy Chucho Valdésa i Irakere. Ale ten "powrót" nie oznacza sięgnięcia po muzykę tamtego czasu i tamtych twórców. Nie oznacza nawet odwołania wprost do muzycznych motywów i rytmów tamtej epoki (chociaż pojawiają się one gdzieniegdzie w niezwykle delikatny i przefiltrowany przez współczesną wrażliwość sposób - np. w "Mentiras Enemigas" czy "Dame La Luz"). Oznacza raczej spojrzenie wstecz z nostalgią i tęsknotą, w takim smutnym, niemal skandynawskim stylu. Sporo tu za to odwołań do głębszych, afrykańskich tradycji, jakby Sosa chciał poszukiwać źródeł muzyki miejsc w których się urodził. Pobrzmiewa to przede wszystkim w wokalnych partiach - może nie w "Mentiras Enemigas" gdzie wokalna partia zdaje się raczej wywiedziona z muzyki flamenco - ale w "D Vuelta" czy "Old Afro a Baba" od pierwszej nuty przywodzą na myśl gorącą Afrykę.

Te partie nie są zresztą tylko śpiewane, zdarzają się i melorecytacje, lecz odwołań do hiphopu na tej płycie - co wcześniej zdarzało się w muzyce Omara Sosy - właściwie nie ma. Nie oznacza, że rezygnuje on tak jak na płycie "Senses" ze współczesnych, charakterystycznych dla siebie brzmień i form czy instrumentarium - sampling i syntezatory obecne są w tym nagraniu, ale mają niezwykle delikatny charakter - są raczej przyprawą niż głównym daniem. W dodatku podaną z wyjątkowym wyczuciem i elegancją. Brzmienie nie razi, a w połączeniu z saksofonem czy też delikatnie funkującym basem brzmi naprawdę świetnie.

Sam mistrz zdaje się być w świetnej formie - czy to jako kompozytor czy instrumentalista, czy też band lider. Partie fortepianu nagrane są z niezwykłą dbałością o każdy dźwiękowy detal, kompozycje zaskakują tak różnorodnością jak i nieprzewidywalnością zwrotów akcji i formy, a całość muzyki układa się w piękną, ciepłem i nastrojem zabarwioną podróż. Muzyka która nie nuży i do której wraca się nie z przyjemność, a z prawdziwym utęsknieniem!
autor: Józef Paprocki


Omar Sosa: grand piano, Fender Rhodes, Motif ES8, samplers, programming, vocal 
Ernesto Simpson: drums, vocal, kalimba 
Childo Tomas: electric bass, kalimba, vocal
Leandro Saint-Hill: alto saxophone, soprano saxophone, flute, clarinet, vocal

Marvin Sewell: guitars (1, 4, 7, 8, 12)
José "El Salao" Martín: vocals (4, 12, 13)
Kokayi: vocals (1, 7)
Zogaros: vocals (1, 6)
Lazaro Ross: vocal sample (7)
Pedro Martinez: percussion (4, 6, 7, 8, 12, 13)
Yosvany Terry: soprano saxophone (2, 5, 9, 11), chekere (5)
Eladio "Don Pancho" Terry: chekere (2, 9)
Carlos "El Vikingo" Ronda: palmas (1, 4, 8, 11, 12, 13), cajón (1, 11)

1. A Love Lost
2. Momento I
3. 4 U
4. Mentiras Enemigas
5. Momento II
6. D Vuelta
7. Old Afro A Baba
8. Dame La Luz
9. Momento III
10. Sad Meeting
11. Momento IV
12. La Tarde
13. Mi Conga
14. A Love Lost Reprise


płyta do nabycia na multikulti.com