Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bro Jacob. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bro Jacob. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 lutego 2012

Jakob Bro / Lee Konitz / Bill Frisell / Thomas Morgan "Time", Loveland Records 2011, LLR013


Jakob Bro / Lee Konitz / Bill Frisell / Thomas Morgan "Time", Loveland Records 2011, LLR013
Gdy pod koniec 2009 roku wpadła mi w ręce płyta "Balladeering" Jakoba Bro nagrana z amerykańskimi gigantami: Frisellem, Konitzem, Motianem i młodszym od nich Benem Streetem wpadłem w zachwyt. Płyta trafiła do mojej top dziesiątki jazzowych nagrań 2009.
Polska publiczność zna Jakoba Bro głównie za sprawą współpracy z Tomaszem Stańko, który zaprosił go do swojego zespołu, z którym wydał płytę 'Dark Eyes'. Przy całej naszej polskocentryczności trzeba jednak wiedzieć, że to jedynie pobocze muzycznej aktywności Bro. Od lat muzyk ten bawiąc się bluesem, jazzem i rockiem, imitując style różnych twórców, doszedł do własnej tożsamości artystycznej i rozwinął swój w pełni autonomiczny język muzyczny.
"Balladeering" chwalono za subtelnie melancholijny nastrój, wyśmienitą pracę instrumentalistów i szczerość przesłania, nieskażoną sentymentalnymi uproszczeniami. Najnowsza płyta "Time" jest jej twórczą kontynuacją. Artyści ci stworzyli uniwersalny język muzyczny, dawno już nie powstawała muzyka tak zniewalająca. Nagrana w nowojorskim Avatar Studio, w pomniejszonym o perkusję składzie, Bena Streeta na kontrabasie zastąpił ponadto Thomas Morgan, w jeszcze większym stopniu skupiona jest na uzyskaniu tej wyjątkowej atmosfery, subtelnej, poetyckiej, pełnej słodyczy, choć nie przesłodzonej. Rzecz w unikalnym, oszczędnym w środkach stylu Bro, Konitza i Frisella. Rzecz też w atmosferze, jaka panowała podczas nagrania obu płyt, możemy jej doświadczyć oglądając film dołączony do limitowanej winylowej edycji "Balladeering" jak też fotografie reprodukowane w książeczce do płyty "Time".
Jeśli kogoś uwiera pustka i nijakość dzisiejszej muzyki głównego nurtu, koniecznie powinien sięgnąć po ten album, jeden z najlepszych tegorocznych jaki słyszałem.
autor: Tomasz Konwent


Jakob Bro: guitar
Bill Frisell: guitar
Lee Konitz: alto saxophone
Thomas Morgan: bass


1. Nat
2. Cirkler
3. A Simple Premise
4. Swimmer
5. Northern Blues
6. Fiordlands
7. Yellow
8. Smaa Dyr
1. Nat
2. Cirkler
3. A Simple Premise
4. Swimmer
5. Northern Blues
6. Fiordlands
7. Yellow
8. Smaa Dyr


sesja w studiu Avatar - w trakcie nagrania pierwszej płyty zespołu Jakoba Bro "Balladering"


płyta do kupienia na multikutli.com

środa, 20 kwietnia 2011

Jakob Bro [Jakob Bro / Bill Frisell / Kurt Rosenwinkel / Chris Cheek / Mark Turner / Jesper Zeuthen / Andrew D'Angelo / Ben Street / Paul Motian] "The Stars Are All New Songs Vol. 1", Loveland Records (DK), 2008


Jakob Bro [Jakob Bro / Bill Frisell / Kurt Rosenwinkel / Chris Cheek / Mark Turner / Jesper Zeuthen / Andrew D'Angelo / Ben Street / Paul Motian] "The Stars Are All New Songs Vol. 1, Loveland Records (DK) 2008, LLR008.
W Polsce gitarzysta Jakob Bro znany jest wyłącznie za sprawą współpracy w ostatnich latach z Tomaszem Stańko, z którym nagrał dla monachijskiej ECM Records przebojową płytę 'Dark Eyes'. Jednak na mapie światowego jazzu jego nazwisko znane jest długo przed kolaboracją z polskim trębaczem. To jednak więcej mówi o kondycji polskiej krytyki muzycznej niż o formacie tego artysty. Czy nie jest dziwne, że z jednym wyjątkiem nikt z muzycznych dziennikarzy nie zająknął się nawet o płytach Bro? A wierzcie mi państwo, że warto do nich sięgnąć!
Omawiana 'The Stars Are All New Songs Vol. 1' poprzedzała wyśmienitą 'Balladeering'. Na płycie występuje 9-osobowy skład, gitarzyści: Bill Frisell, Kurt Rosenwinkel i Jakob Bro, saksofoniści: Chris Cheek, Mark Turner i Jesper Zeuthen, klarnecista Andrew D'Angelo i sekcja złożona z Bena Streeta na kontrabasie i Paula Motiana za perkusją. Materiał został zarejestrowany podczas kilkudniowej sesji we Wrześniu 2007 roku w słynnych Avatar Studios w Nowym Jorku, pod czułym okiem Jamesa Farbera. Cały program płyty wyszedł spod ręki Jakoba Bro, który jako jeden z trzech muzyków występuje we wszystkich utworach. Dziewięć kompozycji, których nie da się przypisać jakiemuś jazzowemu gatunkowi, ujawnia niezwykły talent tego muzyka. Są one zarazem przejmujące jak i filigranowe, urzekają powściągliwymi i klarownymi improwizacjami poszczególnych muzyków. Żaden z występujących muzyków nie słynie z jazzowego rozgadania, tak często występującego w fusion jazzie, ale nawet jak na nich wykazują się tutaj ogromnym skupieniem, operują bardzo oszczędnymi środkami uzyskując w ten sposób piorunujący efekt. Jakob Bro generalnie to muzyk, który w swojej pracy stosuje zasadę 'czym mniej, tym lepiej', co w połączeniu z bardzo nowoczesną harmonią, dramaturgią i melodyką utworów daje muzyce absolutnie unikalną wartość.
autor: Andrzej Majak

Bill Frisell: guitar
Kurt Rosenwinkel: guitar
Jakob Bro: guitar
Chris Cheek: tenor saxophone
Mark Turner: tenor saxophone
Jesper Zeuthen: alto saxophone
Andrew D'Angelo: bass clarinet
Ben Street: bass
Paul Motian: drums


1. Sound Flower
2. Origin
3. The Boy From Saladan
4. Romantics
5. Duke Ellington Boulevard
6. Waltzing Trees
7. Reconstructing A Dream
8. Drumscapes
9. Eugenie



Jacob Bro / Cris Cheek / Rune Borup - Chinatown, 2006



płyta do kupienia na multikutli.com

środa, 23 marca 2011

Gramski' Beat [Mads Hyhne / Ned Ferm / Rune Kjeldsen / Jakob Bro / Nicolai Munch-Hansen / Jeppe Gram] "Remember", Survival of the unfit records, 2011


 Płytę rozpoczyna frenetyczny 'Sweets' przypominający otwierającą soundtrack z filmu Pulp Fiction 'Misirlou' grupy Dick Dale And His Del-Tones. Dalej jest jeszcze lepiej, Rockowa drapieżność, jazzowa swoboda, odrobina szaleństwa i sporo poczucia humoru sprawia, że mam bardzo ciepłe myśli o młodych Duńczykach, z których tylko dwóch jest mi dobrze znana. Pierwszy to oczywiście Jakob Bro, gitarzysta nowego kwintetu Tomasza Stańko i basista Nicolai Munch-Hansen, który wydał ostatnio znakomitą płytę 'Chronicles'. Liderem i dostarczycielem wszystkich kompozycji jest perkusista Jeppe Gram, o jego klasie świadczy chociażby to, że w żadnym momencie płyty jego rola nie jest nadeksponowana. Sekcja instrumentów dętych to Ned Ferm na saksofonie i znany chociażby z formacji Pasborg's Odessa 5 puzonista Mads Hyhne. Dwóch gitarzystów, Rune Kjeldsen i Jakob Bro, wspomniany już basista Nicolai Munch-Hansen i Gram za perkusją.
Mamy zatem sekstet wściekle zdolnych instrumentalistów, czasami zażarcie spierających się ze sobą ('Bum bum bum', 'Majvals'), innym razem z nostalgią wspominających wspólne zabawy ('Jens Bloch's Grin', 'Smog', 'Everybody's fault'). Zawsze jednak zachwycają prostotą, anarchistyczną przewrotnością, łączeniem wielu stylów, wśród których można znaleźć zarówno awangardowy jazz ale także sporą dawkę alternatywnego rocka, całość wymyka się typowym klasyfikacjom.
autor: Krzysztof Szamot



Mads Hyhne: trombone
Ned Ferm: saxophone
Rune Kjeldsen: guitar
Jakob Bro: guitar
Nicolai Munch-Hansen: bass
Jeppe Gram: drums & composing



1. Sweets
2. Jens bloch's grin
3. Strings
4. Moldur
5. Bum bum bum
6. Smog
7. Majvals
8. Everybody's fault
9. Dobbeltsang
10. Something i heard


płyta do kupienia na multikutli.com